Mowa w Przypowieściach

„Słuchaj, ludu mój, nauki mojej, Nakłońcie uszu na słowa ust moich! Do przypowieści otworzę usta moje, Opowiem zagadkowe dzieje starodawne.” – Księga Psalmów 78:1-2

Nasz niebiański Ojciec w swej boskiej mądrości zaplanował ukryć Prawdę przed mądrymi tego świata oraz tymi, których serca nie były nastawione na przestrzeganie zasad prawdy i sprawiedliwości. Ma ona jednak być ujawniona dla tych, którzy przyjmują cudowną naukę i w odpowiedzi na nią, w czasie obecnego wieku Ewangelii poświęcają się Panu Bogu na ofiarę. „Cośmy słyszeli i poznali, I co nam opowiadali ojcowie nasi, Tego nie zataimy przed synami ich, lecz opowiemy przyszłemu pokoleniu: Chwalebne czyny Pana i moc jego, Oraz cudowne dzieła, których dokonał.” (w.3-4).

Nasz Pan Jezus Chrystus stosował przypowieści i mówił w zagadkach, by przedstawić swym uczniom i wszystkim tym, którzy szukają powołania niebieskiego, pewne cenne lekcje.

Wszyscy pozostali, pogrążeni w upadłym stanie, otrzymają szansę pojednania z Bogiem w przyszłym Królestwie, przynoszącym życie i prawdę, a stanie się to pod rządami królestwa Chrystusowego, które, wierzymy, że nadejdzie wkrótce.

PRZYPOWIEŚĆ O SIEWCY

Jedną z ważniejszych i cennych lekcji, jakie nam pozostawił Pan Jezus, jest przypowieść o siewcy, którą podaje ewangelista Łukasz. Nasz Pan powiedział: „Wyszedł siewca rozsiewać ziarno swoje. A gdy siał, jedno padło na drogę i zostało zdeptane, a ptaki niebieskie zjadły je. A drugie padło na opokę, a gdy wzeszło, uschło, bo nie miało wilgoci. A inne padło między ciernie, a ciernie razem z nim wzrosły i zadusiły je. A jeszcze inne padło na ziemię dobrą i, gdy wzrosło, wydało plon stokrotny. To mówiąc, wołał: Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha.” (w.5-8).

W czasie ziemskiej działalności naszego Pana, niektórzy z jego wiernych naśladowców mieli przekonanie, jakoby misją Pana Jezusa było nawrócenie całego świata. Dlatego pytali go: „Dlaczego mówisz do nich w podobieństwach?” (Mat.13:10). Pan odpowiedział im, mówiąc: „Albowiem temu, kto ma, będzie dane i obfitować będzie; a temu kto nie ma, i to, co ma, będzie odjęte. Dlatego w podobieństwach do nich mówię, bo, patrząc, nie widzą, i słuchając, nie słyszą ani nie rozumieją.” (w.12-13).

Dalej nasz Pan tłumaczy, dlaczego tak wielu ludzi nie jest w stanie pojąć jego słów: „Albowiem otępiało serce tego ludu, uszy ich dotknęła głuchota, oczy swe przymrużyli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, i sercem nie rozumieli, i nie nawrócili się, a Ja żebym ich nie uleczył. Ale błogosławione oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą, bo zaprawdę powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli.” (w.15-17).

ZNACZENIE PRZYPOWIEŚCI

Nasz Pan w prostych słowach tłumaczy uczniom ważny punkt w tej przypowieści. Opowiedział im: „A podobieństwo to znaczy: Ziarnem jest Słowo Boże. A tymi na drodze są ci, którzy wysłuchali; potem przychodzi diabeł i wybiera słowo z serca ich, aby nie uwierzyli i nie byli zbawieni. A tymi na opoce są ci, którzy, gdy usłyszą, z radością przyjmują słowo, ale korzenia nie mają, do czasu wierzą, a w chwili pokusy odstępują. A to, które padło między ciernie, oznacza tych, którzy usłyszeli, ale idąc drogą wśród trosk, bogactw i rozkoszy życia, ulegają przyduszeniu i nie dochodzą do dojrzałości. A to, które padło na dobrą ziemię, oznacza tych, którzy szczerym i dobrym sercem usłyszawszy słowo, zachowują je i w wytrwałości wydają owoc.” (Łuk.8:11-15).

ZIARNO PRZY DRODZE

W tej przypowieści ziarnem jest Słowo Boże. Sianie rozpoczął nasz Pan, a po dniu Zielonych Świąt pracę tę wykonywali apostołowie oraz pozostali obecnego wieku Ewangelii. Czytamy w przypowieści, że padły niektóre ziarna na drogę i przyleciało ptactwo, i zjadło je. Nasz Pan wyjaśnia, że ziarno przy drodze to ci, którzy słuchają Słowa Bożego, ale to Słowo zostaje wybierane przez Szatana z ich serc, by nie uwierzyli i nie zostali zbawieni. Ziarno, które pada na drogę, w pewnym stopniu wchodzi do serc tych, którzy okazują jakieś zainteresowanie Prawdą i w pewien sposób ją doceniają. Wiemy, że Szatan jest zwodzicielem (Obj.12:9). Stara się wszelkimi sposobami zabrać cenne Słowo Boga od tych, którzy przyjęli je w stanie letniości lub z mijającym zainteresowaniem. Jedną z najpotężniejszych metod, jakie stosuje, są fałszywi nauczyciele, którzy na miejsce pewności, pokoju i zrozumienia wprowadzają błąd, strach i zamieszanie.

ZIARNO NA GRUNCIE SKALISTYM

Inne ziarno znalazło się na gruncie o niedostatecznej ilości składników odżywczych, by mogło się w nim utrzymać, lub o niewystarczającej wilgotności, aby roślinka, która wyrosła ze Słowa Bożego, mogła się nawadniać. Nasz Pan wyjaśnia, że ta część lekcji przedstawia chrześcijan, którzy z radością słuchają Słowa Bożego i je przyjmują. Jednak nie mając korzenia, upadają w chwili pokusy. Powiedział: „A posiany na gruncie skalistym, to ten, kto słucha słowa i zaraz z radością je przyjmuje, ale nie ma w sobie korzenia, nadto jest niestały i gdy przychodzi ucisk lub prześladowanie dla słowa, wnet się gorszy.” (Mat.13:20-21). Z powodu Prawdy mogą przyjść próby, a tych, którzy trzymają się Słowa Bożego, nie ominą doświadczenia ze strony niewierzącego świata.

Apostoł Paweł jasno napisał: „Dlatego, mając tę służbę, która nam została poruczona z miłosierdzia, nie upadamy na duchu, lecz wyrzekliśmy się tego, co ludzie wstydliwie ukrywają, i nie postępujemy przebiegle ani nie fałszujemy Słowa Bożego, ale przez składanie dowodu prawdy polecamy siebie samych sumieniu wszystkich ludzi przed Bogiem. A jeśli nawet ewangelia nasza jest zasłonięta, zasłonięta jest dla tych, którzy giną, w których bóg świata tego zaślepił umysły niewierzących, aby im nie świeciło światło ewangelii o chwale Chrystusa, który jest obrazem Boga.” (2 Kor.4:1-4).

Ci chrześcijanie, już na początku swej pielgrzymki stają się ofiarą jednego z najbardziej podstępnych kłamstw Szatana. Kłamstwo to mówi, że uczniowie Chrystusa powinni oczekiwać wyłączenia ich od prób. Człowiek dojrzały w wierze nigdy nie zapomina, że ścieżka do chwały wiedzie wyłącznie przez cierpienia. Przypominają nam o tym apostoł Paweł i Barnaba, którzy mijali Listrę, Ikonium i Antiochię. Wzmacniali braci, „utwierdzając dusze uczniów i zachęcając, aby trwali w wierze, i mówiąc, że musimy przejść przez wiele ucisków, aby wejść do Królestwa Bożego.” (Dz.Ap.14:22). W drugim liście do Tymoteusza, apostoł Paweł stwierdza: „jeśli z nim wytrwamy, z nim też królować będziemy; jeśli się go zaprzemy, i On się nas zaprze” (2 Tym 2:12). W liście do Rzymian apostoł wyjaśnia: „A nie tylko to, chlubimy się też z ucisków, wiedząc, że ucisk wywołuje cierpliwość, a cierpliwość doświadczenie, doświadczenie zaś nadzieję” (Rzym.5:3-4).

Tylko ci, którzy chcą cierpieć i umrzeć z Mistrzem, mogą się spodziewać miejsca w przyszłym królestwie Chrystusowym. Poświęcone dzieci Boże muszą się poddawać uświęcającemu wpływowi Słowa Bożego, by mogło ono coraz głębiej zakorzeniać się w ich sercu – w przeciwnym razie, szybko upadną. Ci, którzy cierpliwie przetrwają próbę, są tymi, którzy mają dostatecznie dobrą ziemię, by ziarno Prawdy mogło się w niej zakorzenić.

RZUCONE MIĘDZY CIERNIE

Pan Jezus wskazał także, że było ziarno zasiane między cierniami, a te wzrosły i zadusiły je. Wyjaśnił, że jest ono obrazem ludzi, którzy usłyszeli Słowo Boga i są gotowi z gorliwością, zapałem postępować według chrześcijańskich zasad. Ci znów jednak wplątują się w bogactwa, przyjemności i troski tego świata. W pewnym momencie sens, który widzieli w swej nowej chrześcijańskiej wędrówce, stopniowo ulega zduszeniu i ginie – tak padają ofiarą kolejnego oszustwa Szatana. Jak zanotował ewangelista św. Mateusz: „A posiany między ciernie, to ten, który słucha słowa, ale umiłowanie tego świata i ułuda bogactwa zaduszają słowo i plonu nie wydaje.” (Mat. 13:22).

Nie mamy rozumieć, że ci, którzy słuchają i przyjmują cudowne Słowo Boże mają porzucić swoje codzienne obowiązki wobec rodziny, przyjaciół i innych bliźnich. Wręcz odwrotnie – ci, którzy wiernie naśladują naszego Pana, są ostrzegani, że wymawianie się niebieskim powołaniem, aby uniknąć odpowiedzialności, byłoby oznaką niewierności. Gdy apostoł Paweł pisał do Tymoteusza, powiedział mu: „A jeśli kto o swoich, zwłaszcza o domowników nie ma starania, ten zaparł się wiary i jest gorszy od niewierzącego.” (1 Tym.5:8).

Oczywiste, że nikt nie jest w stanie uniknąć trosk tego niedoskonałego świata. Nasz drogi Mistrz w swej mądrości nie przedstawił tak rzeczywistości, ale nawoływał tych, którzy mieli wstąpić w jego ślady, aby unikali potencjalnych sytuacji, w których będą zamartwiać się ziemskimi rzeczami i ambicjami oraz w których ich życie duchowe mogłoby zostać stłamszone. Apostoł Paweł, gdy pisze list do braci w Rzymie, nawołuje: „A nie upodabniajcie się do tego świata, ale się przemieńcie przez odnowienie umysłu swego, abyście umieli rozróżnić, co jest wolą Bożą, co jest dobre, miłe i doskonałe.” (Rzym.12:2). Wszyscy, którzy słuchają tych napomnień muszą zdawać sobie sprawę z potrzeby wypatrywania oznak cierni w ich poświęconym życiu oraz podejmowania środków potrzebnych do kontrolowania ich lub w końcu pozbycia się ich.

Ci, którzy ofiarowali się na służbę naszemu Niebiańskiemu Ojcu, muszą stale opierać się pokusom świata, ciała i Szatana. Zachęca nas do tego apostoł Paweł, który nawołuje: „Przywdziejcie całą zbroję Bożą, abyście mogli ostać się przed zasadzkami diabelskimi.” (Ef. 6:11). W swym liście do braci w Efezie dalej nas zachęca, wymieniając siedem różnych części zbroi. Wyjaśnił: „Gdyż bój toczymy nie z krwią i z ciałem, lecz z nadziemskimi władzami, ze zwierzchnościami, z władcami tego świata ciemności, ze złymi duchami w okręgach niebieskich. Dlatego weźcie całą zbroję Bożą, abyście mogli stawić opór w dniu złym i, dokonawszy wszystkiego, ostać się. Stójcie tedy, opasawszy biodra swoje prawdą, przywdziawszy pancerz sprawiedliwości i obuwszy nogi, by być gotowymi do zwiastowania ewangelii pokoju, a przede wszystkim, weźcie tarczę wiary, którą będziecie mogli zgasić wszystkie ogniste pociski złego; weźcie też przyłbicę zbawienia i miecz Ducha, którym jest Słowo Boże. W każdej modlitwie i prośbie zanoście o każdym czasie modły w Duchu i tak czuwajcie z całą wytrwałością i błaganiem za wszystkich świętych” (w.12-18).

Ci, którzy lekceważą rady apostoła w powyższym fragmencie Pisma Świętego, będą bardziej podatni na pokusy Szatana. Nie „trzymający się prawowiernej nauki, aby mógł zarówno udzielać napomnień w słowach zdrowej nauki, jak też dawać odpór tym, którzy jej się przeciwstawiają.” (Tyt.1:9). Próbując przypodobać się światu, ujawniają brak bojaźni przed niezadowolonym obliczem Ojca.

ZIARNO NA ZIEMI DOBREJ

Nasz Pan kończy swą wspaniałą przypowieść o siewcy, wskazując na ziarno, które pada na to, co określa jako „ziemia dobra”. Uczy nas: „A to, które padło na dobrą ziemię, oznacza tych, którzy szczerym i dobrym sercem usłyszawszy słowo, zachowują je i w wytrwałości wydają owoc” (Łuk.8:15). Stwierdza, że ci słuchają Słowa Bożego, rozważają jego nauki i przynoszą owoc w wytrwałości. Cierpliwa wytrwałość niesie z sobą ważną myśl, jest także cechą, która odróżnia wierzących, którzy stanowią dobrą ziemię przypowieści od tych, którzy jedynie zwą się wierzącymi, wspomnianymi przez niego w innych typach tej przypowieści.

Zatem tym wierzącym, co są „gruntem skalistym”, brakuje dostatecznej ilości ziemi, w którą mógłby wróść korzeń wytrwałości. Nie mogą znieść doświadczeń nieuchronnie przychodzących na wszystkich, którzy mają odwagę uchwycić się Słowa Bożego. Ci, którzy ulegli przyjemnościom tego świata, nie mogli znieść wizji ciernistych niedogodności życia w ofierze. Z drugiej strony, przez cały wiek Ewangelii wierzący, którzy przedstawiają „dobrą ziemię”, przechodzili z wytrwałością różne próby ofiarniczego życia.

LUDZKOŚĆ UCZY SIĘ SPRAWIEDLIWOŚCI

Wierzący w Chrystusa, którzy przedstawiają „dobrą ziemię”, wiedzą, że we właściwym czasie cały rodzaj ludzki będzie musiała zastanowić się nad cudowną opatrznością kochającego Ojca Niebieskiego, jak zanotował prorok Izajasz: „Moja dusza tęskni za tobą w nocy i mój duch poszukuje ciebie, bo gdy twoje sądy docierają do ziemi, mieszkańcy jej okręgu uczą się sprawiedliwości” (Iz. 26:9).

W czasie swego pierwszego przyjścia, wieść o królestwie niebieskim nie miała dotrzeć do rzesz, do których nasz Mistrz mówił. Miała być tylko dla tych, którzy mieli „uszy ku słuchaniu” Wysokiego Powołania w Jezusie Chrystusie w czasie obecnego wieku ofiary. Dlatego apostoł Paweł zachęca ofiarowanych obecnego wieku Ewangelii, mówiąc do nich: „Dlatego musimy tym baczniejszą zwracać uwagę na to, co słyszeliśmy, abyśmy czasem nie zboczyli z drogi” (Hebr. 2:1).

WYZNACZONY CZAS

Prorok Habakuk został dotknięty Duchem Świętym od Boga i napisał słowa: „Gdyż widzenie dotyczy oznaczonego czasu i wypełni się niezawodnie. Jeżeli się odwleka, wyczekuj go, gdyż na pewno się spełni, nie opóźni się” (Hab.2:3). Proroctwo ujawnia, że obecny wiek Ewangelii był wyznaczonym czasem „widzenia [wizji]” Królestwa Chrystusowego.

Wiele wieków później apostoł Paweł wskazał na proroctwo Habakuka i ogłosił, że to Jezus Chrystus był tą zapowiadaną wizją, że jego wierni uczniowie mają czekać na jego drugie przyjście. „Albowiem wytrwałości wam potrzeba, abyście, gdy wypełnicie wolę Bożą, dostąpili tego, co obiecał. Bo jeszcze tylko mała chwila, A przyjdzie Ten, który ma przyjść, i nie będzie zwlekał;” (Hebr.10:36-37). Apostoł ujawnia, że oczekiwanie drugiego przyjścia Pana będzie próbą cierpliwej wytrwałości. Ostrzega, że ten okres oczekiwania stanowi poważny sprawdzian wiary dla wielu, którzy kroczą wąską drogą ofiary.

TRZYMAJĄC SIĘ WIARY

Apostoł Paweł napisał, by zachęcić braci w Rzymie, i podkreślił jak wielki przykład wytrwałości daje Ojciec Niebieski. Mówi im: „Cokolwiek przedtem napisano, dla naszego pouczenia napisano, abyśmy przez cierpliwość i przez pociechę z Pism nadzieję mieli” (Rzym.15:4-5). W swym liście do Tytusa, apostoł wspomina szczególną cechę, która powinna odznaczać każde dziecko Boże: „trzymający się prawowiernej nauki, aby mógł zarówno udzielać napomnień w słowach zdrowej nauki, jak też dawać odpór tym, którzy jej się przeciwstawiają.” (Tyt.1:9).

Dzięki boskiemu objawieniu apostoł Paweł zrozumiał, że czas powrotu Chrystusa i zabrania do siebie uczniów nastąpi o wiele wieków później. Apostoł ogłasza: „Został uniesiony w zachwyceniu do raju i słyszał niewypowiedziane słowa, których człowiekowi nie godzi się powtarzać. Z takiego chlubić się nie będę, chyba tylko ze słabości moich. Bo nawet jeśli zechcę się chlubić, nie będzie to przechwałka głupiego, bo prawdą będzie to, co powiem; lecz wstrzymuję się, aby ktoś nie myślał o mnie więcej nad to, co u mnie widzi lub co ode mnie słyszy. Bym się więc z nadzwyczajności objawień zbytnio nie wynosił, wbity został cierń w ciało moje, jakby posłaniec szatana, by mnie policzkował, abym się zbytnio się wynosił.” (2 Kor.12:4-7).

Apostoł Jan zanotował w swej ewangelii ostatnie słowa naszego Pan, gdy jego ziemska pielgrzymka dobiegała końca. Pan Jezus w swej modlitwie do Ojca Niebieskiego mówi o wiernych naśladowcach, tych którzy byli klasą „dobrej ziemi” i, co za tym idzie, dobrze ugruntowanymi w fundamentalnych doktrynach i cudownych obietnicach Prawdy. Powiedział: „i za nich poświęcam siebie samego, aby i oni byli poświęceni w prawdzie. A nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy przez ich słowo uwierzą we mnie. Aby wszyscy byli jedno, jak Ty, Ojcze, we mnie, a Ja w tobie, aby i oni w nas jedno byli, aby świat uwierzył, że Ty mnie posłałeś. A Ja dałem im chwałę, którą mi dałeś, aby byli jedno, jak my jedno jesteśmy. Ja w nich, a Ty we mnie, aby byli doskonali w jedności, żeby świat poznał, że Ty mnie posłałeś i że ich umiłowałeś, jak i mnie umiłowałeś. Ojcze! Chcę, aby ci, których mi dałeś, byli ze mną, gdzie Ja jestem, aby oglądali chwałę moją, którą mi dałeś, gdyż umiłowałeś mnie przed założeniem świata. Ojcze sprawiedliwy! I świat cię nie poznał, lecz Ja cię poznałem i ci poznali, że Ty mnie posłałeś;” (Jan 17:19-25).

Jako że obecny wiek Ewangelii dobiega końca, starajmy się z jeszcze większą pilnością czynić nasze powołanie i wybranie pewnym, by odziedziczyć od dawna obiecane błogosławieństwa Chrystusowe, które pozostają zakryte przed mądrymi tego świata. „My tedy głosimy mądrość wśród doskonałych, lecz nie mądrość tego świata ani władców tego świata, którzy giną; ale głosimy mądrość Bożą tajemną, zakrytą, którą Bóg przed wiekami przeznaczył ku chwale naszej, której żaden z władców tego świata nie poznał, bo gdyby poznali, nie byliby Pana chwały ukrzyżowali. Głosimy tedy, jak napisano: Czego oko nie widziało i ucho nie słyszało, i co do serca ludzkiego nie wstąpiło, to przygotował Bóg tym, którzy go miłują.” (1 Kor. 2:6-9).

„Dasz mi poznać drogę życia, Obfitość radości w obliczu twoim, Rozkosz po prawicy twojej na wieki.” (Ps. 16:1).


Zapisz się na nasz newsletter.

* wymagane


Zgoda na przetwarzanie danych

Powered by MailChimp

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Porozmawiajmy!