Idea Spotkań


O czym na co dzień rozmawiamy? O wszystkim: sporcie, polityce, dziewczynach, chłopakach, samochodach, imprezach, kolosach i egzaminach… Naprawdę o wszystkim. W tych rozmowach czujemy się (mega) swobodnie, nie czujemy żadnej spiny. Problem pojawia się kiedy pojawia się temat tabu, temat w którym nie wiemy jak się zachować. Temat w którym, nie wiemy czy możemy powiedź coś szczerze, od siebie i nie mamy pojęcia czy to zostanie odebrane z powagą czy też zostaniemy wyśmiani. Takim tematem tabu naszych czasu jest Biblia, a na imię „Jezus” czasami przechodzi zimny dreszcz po plecach.

Jest to zrozumiałe. Żyjemy w czasach, kiedy szydzi się z wyższych wartości. Kiedy wiara to „opium dla mas”, żyjemy w czasach kiedy to rozum jest głównym środkiem ciężkości. Obecne dni to życie w ciągłym zabieganiu o swoje cele: status społeczny, pieniądze, kariera… Nie ma miejsca dla ideałów. W takim środowisku mówić swobodnie o swojej wierze w zmartwychwstanie? Mówić o wątpliwościach co do celów życia? Lekka konsternacja – mówiąc delikatnie. Jeśli nie krytykujemy Rydzyka, księży oskarżonych o pedofilię, kradzieże, jeśli nie krytykujemy Kościoła o przepych to lepiej się nie odzywać. A chrześcijaństwo to nie tylko krytyka, to coś znacznie, ZNACZNIE więcej.

Dlatego powstała idea spotkań. Te miejsce jest miejscem otwartym. To platforma, na której bez większego ciśnienia można powiedzieć o swojej wierze i przekonaniach, podzielić się swoimi uczuciami i nie zostać wyśmianym bądź wyszydzonym. To miejsce, którego fundamentem jest szacunek do rozmówcy. Dopuszczamy różnice poglądów, ale nie dopuszczamy wyśmiania. Nasze kawiarniane spotkania to miejsce bez ciśnienia (chyba, że kawa z ekspresu ;-p) na którym, króluje swoboda wypowiedzi. W te środowe wieczory, Jezus nie jest tabu. Jest takim tematem jak sport, samochody, polityka, sesja…