Chrześcijańskie cierpienie


Apostoł Piotr w swoim liście nadal kontynuuje wielowątkowość mówiąc pokrótce o wszystkim co dotyczy codzienności i krótko, bez szerszego uzasadnienia wskazuje rady jakie należy stosować:

„Na koniec zaś bądźcie wszyscy jednomyślni, współczujący, pełni braterskiej miłości, miłosierni, pokorni! Nie oddawajcie złem za zło ani złorzeczeniem za złorzeczenie! Przeciwnie zaś, błogosławcie! Do tego bowiem jesteście powołani, abyście odziedziczyli błogosławieństwo.” (1 Pt 3:8-9)

W tym kontekście rad uniwersalnych, Piotr cytuje fragment z Psalmu 34, który w kilku prostych słowach pokazuje dość precyzyjną drogę do szczęścia. Ciekawe czy ta precyzja pomaga człowiekowi wprowadzić w czyn te rady – może im bardziej ogólnie tym lepiej?

„Kto bowiem chce miłować życie i oglądać dni szczęśliwe, niech wstrzyma język od złego i wargi – aby nie mówić podstępnie. Niech zaś odstąpi od złego, a czyni dobrze, niech szuka pokoju i niech idzie za nim. Oczy bowiem Pana na sprawiedliwych [są zwrócone], a Jego uszy na ich prośby; oblicze zaś Pana przeciwko tym, którzy źle czynią” (1 Pt 3:10-12)

Bóg właśnie poprzez cierpienie dużo człowieka uczy. Ciekawe, czemu te lekcje są aż tak bolesne? Ale owe cierpienia, może nie są spowodowane poprzez upodobanie samo w sobie, ale być  może, Bóg stosuje tą formę lekcji tylko dlatego, że człowiek jest tak głupi, że nie nauczy się, póki się nie sparzy i nie zrozumie, póki nie doświadczy osobiście.

„Kto zaś będzie wam szkodził, jeżeli gorliwi będziecie w czynieniu dobra?  Ale jeżelibyście nawet coś wycierpieli dla sprawiedliwości, błogosławieni jesteście. Nie obawiajcie się zaś ich gróźb i nie dajcie się zaniepokoić! Pana zaś Chrystusa miejcie w sercach za Świętego i bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która w was jest.  A z łagodnością i bojaźnią [Bożą] zachowujcie czyste sumienie, ażeby ci, którzy oczerniają wasze dobre postępowanie w Chrystusie, doznali zawstydzenia właśnie przez to, co wam oszczerczo zarzucają.  Lepiej bowiem – jeżeli taka wola Boża – cierpieć dobrze czyniąc, aniżeli czyniąc źle.” (1 Pt 3:13-17)

W dalszych  wersetach, Piotr uzasadnia swoje słowa – Bo Chrystus za nas cierpiał – można by podsumować. I właśnie te cierpienie Chrystusowe za nasze grzechy, pozwala nam na życie bez dodatkowych obciążeń, prócz naszych błędów. Jezus może nam pomóc, a my możemy podczepić się pod Jego ofiarę, jeśli przyjdziemy do Niego poprzez chrzest.

„Chrystus bowiem również raz umarł za grzechy, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was do Boga przyprowadzić; zabity wprawdzie na ciele, ale powołany do życia Duchem. W nim poszedł ogłosić [zbawienie] nawet duchom zamkniętym w więzieniu, niegdyś nieposłusznym, gdy za dni Noego cierpliwość Boża oczekiwała, a budowana była arka, w której niewielu, to jest osiem dusz, zostało uratowanych przez wodę. Teraz również zgodnie z tym wzorem ratuje was ona we chrzcie nie przez obmycie brudu cielesnego, ale przez zwróconą do Boga prośbę o dobre sumienie, dzięki zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa. On jest po prawicy Bożej, gdyż poszedł do nieba, gdzie poddani Mu zostali Aniołowie i Władze, i Moce.” (1 Pt 3:18-22)

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *