fbpx

Baranek Boży

„Nazajutrz ujrzał Jezusa, idącego do niego, i rzekł: Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata.” Ewangelia świętego Jana, Rozdział 1, werset 29

W okresie okołopamiątkowym Skarby Prawdy skupiają szczególną uwagę na najcenniejszym skarbie, jaki świat poznał kiedykolwiek – Bożym niewysłowionym darze w postaci Jezusa Chrystusa jako obrazowego „Baranka Bożego”. Od kiedy przez naszych pierwszych rodziców, Adama i Ewę, na świat wszedł grzech, ludzkość znajduje się pod wyrokiem śmierci z powodu nieposłuszeństwa Boskiemu prawu. Ofiarnicza śmierć Pana Jezusa zapewniła okupową cenę za grzech w czasie jego pierwszego przyjścia, a pod rządami przyszłego Królestwa nasz Pan usunie wszelki grzech. Taka jest wola naszego kochanego Niebieskiego Ojca i taki jego plan odjęcia światu grzechu oraz naszego z nim pojednania (1 Kor. 15:22).

ZAPIS BIBLIJNY

Jak wskazuje kontekst wybranego wersetu, apostoł Jan opowiada o Janie Chrzcicielu, który jasno odpowiedział wypytującym go kapłanom żydowskim i lewitom, że nie jest ani obiecanym Chrystusem, ani Eliaszem. Wyjaśnił im także, że nie jest zapowiedzianym przez Mojżesza prorokiem, tym, którego Ojciec miał wzbudzić spomiędzy nich (5 Moj. 18:15, Jan. 1:19-21).

Jan Chrzciciel powiedział jednak: „Ja jestem głosem wołającego na pustyni” (w.23), a później, naciskany przez faryzeuszy: „Odpowiedział im Jan, mówiąc: Ja chrzczę wodą, ale pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie; To Ten, który przyjdzie po mnie i któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka sandałów jego.” (w.26-27). Znowu: „Jan świadczył też, mówiąc: Widziałem Ducha, zstępującego z nieba jakby gołębica; i spoczął na nim. I ja go nie znałem; lecz Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, rzekł do mnie: Ujrzysz tego, na którego Duch zstępuje i na nim spocznie, Ten chrzci Duchem Świętym [gr. pneuma]. A ja widziałem to i złożyłem świadectwo, że ten jest Synem Bożym.” (w.32-34). Jak wspaniałe świadectwo o nieustającej miłości i opatrzności Wszechmogącego Boga złożył Jan Chrzciciel.

BARANEK OFIARNY

Nasz drogi Pan Jezus Chrystus opuścił dom w niebie i społeczność z wielkim Bogiem wszechświata aby zgodnie z wolą swego Ojca zająć miejsce obrazowego baranka. Zapis biblijny znajduje się w drugiej księdze Mojżeszowej, gdzie czytamy: „Ten miesiąc będzie wam początkiem miesięcy, będzie wam pierwszym miesiącem roku.” (2 Moj. 12:2). Żydowski miesiąc Abib został zmieniony na Nisan, któremu nadano szczególne znaczenie. Nisan, jako początkowy ze wszystkich miesięcy, nabrał wagi i znaczenia jako pierwszy miesiąc świętego żydowskiego Nowego Roku. Następnie czytamy: „Powiedzcie całemu zgromadzeniu Izraela, mówiąc: Dziesiątego dnia tego miesiąca weźmie sobie każdy baranka dla rodziny, baranka dla domu.” (w. 3). Obrazowy baranek ofiarny miał być odłączony dziesiątego dnia miesiąca Nisan. Wskazywało to na czas, w którym nasz Pan Jezus Chrystus miał przedstawić się ludowi w Jerozolimie, gdy zbliżała się Pascha (Mat. 21:11). Prorok Zachariasz zapowiedział to znaczące wydarzenie ponad pięćset lat wcześniej (Zach. 9:9).

W przypadku, gdy rodzina była zbyt mała, by zjeść całego baranka, zapis Księgi Wyjścia wskazuje, że domownicy mogli zjeść baranka z sąsiadami (2 Moj. 12:4). Oprócz tego, Pan Bóg dał inne bardzo wyraźne wskazówki: „Ma to być baranek bez skazy, samiec jednoroczny. Może to być baranek lub koziołek. Będziecie go przechowywać do czternastego dnia tego miesiąca; i zabije go całe zgromadzenie zboru izraelskiego o zmierzchu.” (w. 5-6). Tak oto nasz Pan Jezus Chrystus zajmuje w figurze miejsce obrazowego baranka z 14. Nisan. Apostoł Paweł powiedział: „Takiego to przystało nam mieć arcykapłana, świętego, niewinnego, nieskalanego, odłączonego od grzeszników i wywyższonego nad niebiosa” (Hebr. 7:26). Do braci w Koryncie powiedział: „Albowiem na naszą wielkanoc jako baranek został ofiarowany Chrystus.” (1 Kor. 5:7).

Dalsze wskazówki brzmiały: „I wezmą z jego krwi, i pomażą oba odrzwia i nadproże w domach, gdzie go spożywają.” (2 Moj. 12:7). Słowa te potwierdzają ważność i znaczenie krwi. Krew baranka oznacza życie Pana Jezusa jako doskonałego człowieka. Przelana krew obrazuje ofiarniczą śmierć, a pokropienie symbolizuje zasługę ofiary, która została przedstawiona dla domu wiary w czasie obecnego wieku ofiarowania (Hebr. 9:24), a także dla całej ludzkości w czasie przyszłego królestwa Chrystusowego (1 Kor.15:22). Odrzwia i nadproża domów obrazują serca każdego z naśladowców, domowników wiary. Szczegół ten sięga głębszego duchowego znaczenia, jak zaznaczył to apostoł. „Wejdźmy na nią ze szczerym sercem, w pełni wiary, oczyszczeni w sercach od złego sumienia i obmyci na ciele wodą czystą;” (Hebr. 10:22).

Kiedy została ustanowiona Pascha, wydano rozporządzenia: „Mięso jego upieczone na ogniu spożyją podczas tej nocy; jeść je będą z przaśnikami i gorzkimi ziołami. Nie jedzcie z niego nic surowego ani ugotowanego w wodzie, lecz tylko upieczone na ogniu w całości: głowa razem z odnóżami i częściami środkowymi. Nie pozostawiajcie z niego nic do rana, a jeśli z niego zostanie coś do rana, spalcie to w ogniu.” (w.8-10). Baranek paschalny, przez którego Izraelici zostali wyzwoleni z niewoli egipskiej, wskazuje także na domowników wiary wyzwolonych spod jarzma szatana z niewoli grzechu i śmierci w czasie obecnego wieku Ewangelii. „Że i samo stworzenie będzie wyzwolone z niewoli skażenia ku chwalebnej wolności dzieci Bożych.” (Rzym. 8:21).

USTANOWIENIE PAMIĄTKI

Kiedy Pan Jezus obchodził z uczniami wieczerzę paschalną ostatniej nocy swej ziemskiej służby i swego życia na ziemi, figuralny baranek reprezentował swoje własne ofiarnicze życie, które wkrótce miało zostać sfinalizowane na krzyżu. Było ono dane za grzechy swego ludu, a także całego świata, aby o tym świadczono we właściwym czasie. Spożywanie baranka również wskazywało na siłę życia danego dla wiernych naśladowców w czasie obecnego wieku ofiarowania.

Symboliczna Pamiątka śmierci Pana Jezusa, którą ustanowił on w pokoju na piętrze tej nocy, odnosiła się do żydowskiej Paschy, chociaż nie była zupełnie jej częścią. Apostołowie otrzymali wskazówki: „A gdy oni jedli, wziął Jezus chleb i pobłogosławił, łamał i dawał uczniom, i rzekł: Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje.” (Mat. 26:26). Chrystus uczył swych naśladowców, że chleb przedstawia jego jako pozaobrazowego baranka, a także jego prawdziwe ciało, które mieli przyjmować na pamiątkę. „Potem wziął kielich i podziękował, dał im, mówiąc: Pijcie z niego wszyscy;” (w.27). Kielich przedstawiał przelaną krew, daną za świat. Krew była wymaganą pieczęcią Nowego Przymierza, jak dalej tłumaczy Pan Jezus: „Albowiem to jest krew moja nowego przymierza, która się za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów.” (w.28).

Warunki Nowego Przymierza będą oferować życie całej ludzkości, która okaże posłuszeństwo boskiemu prawu w czasie królestwa Chrystusowego. Apostoł Paweł udziela kolejnych ważnych informacji odnośnie naśladowców Jezusa, będących uczestnikami emblematów (1 Kor.10:16-17), a przyjmując je, mamy społeczność z naszym Panem, współuczestniczymy w jego ofiarniczej śmierci (Rzym.6:3-8). Raz jeszcze, w tym roku z wielkim szacunkiem i wdzięcznością podejdźmy do świętych emblematów dla upamiętnienia naszego Pana.

PAN JEZUS – PIERWORODNY WSZELKIEGO STWORZENIA

Nasze ograniczone umysły nie są w stanie objąć pełnego znaczenia mocy, mądrości i twórczego planu Boga Wszechmogącego, jak ujawniają nam słowa psalmisty, który napisał: „Panie, Tyś był ostoją naszą Z pokolenia w pokolenie. Zanim góry powstały, Zanim stworzyłeś ziemię i świat, Od wieków na wieki Tyś jest, o Boże!” (Ps. 90:1-2). Z tego wersetu, jak i z innych, dowiadujemy się, że nasz Ojciec Niebieski nigdy nie miał początku i nigdy nie będzie miał końca. Dowiadujemy się także, że istniał już długie wieki, zanim dał początek wspaniałym dziełom stwarzania swego boskiego zamierzenia.

W przesłaniu do braci z Laodycei święty Jan objawiciel napisał: „A do anioła zboru w Laodycei napisz: To mówi Ten, który jest Amen, świadek wierny i prawdziwy, początek stworzenia Bożego” (Obj. 3:14). Pan Jezus był początkiem Bożego Stworzenia; apostoł Paweł napisał odnośnie tego: „W którym mamy odkupienie, odpuszczenie grzechów, On jest obrazem Boga niewidzialnego, pierworodnym wszelkiego stworzenia” (Kol. 1:14-15).

Patrząc z innej perspektywy, można zauważyć, że Pan Jezus był nie tylko „pierworodnym” wszelkiego stworzenia, ale także jednorodzonym Synem Bożym. Wszystkie pozostałe dzieła stwarzania Ojciec dzielił z Synem. „Potem rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na obraz nasz, podobnego do nas”, i znowu: „I rzekł Pan Bóg: Oto człowiek stał się taki jak my: zna dobro i zło. Byleby tylko nie wyciągnął teraz ręki swej i nie zerwał owocu także z drzewa życia, i nie zjadł, a potem żył na wieki!” (1 Moj. 1:26, 3:22). Apostoł Jan wskazuje na jednorodzonego Syna i wyjaśnia: „Zakon bowiem został nadany przez Mojżesza, łaska zaś i prawda stała się przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział, lecz jednorodzony Bóg, który jest na łonie Ojca, objawił go.” (Jan. 1:17-18).

PAN JEZUS – JAKO LOGOS

Apostoł Jan dostarcza nam istotnego, bardzo ważnego opisu stworzenia Pana Jezusa jako pierworodnego i jednorodzonego Syna Boga najwyższego. Pisze: „Na początku było Słowo [gr. Logos], a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo.” (Jan. 1:1). „Logos” to tytuł nadany Panu Jezusowi w przedludzkiej egzystencji, który sugeruje jego stanowisko i służbę jako „Słowo” Boga. Był on rzecznikiem Ojca Niebieskiego, który przekazywał dla niego informacje i wiadomości.

Logos jest nowotestamentalnym słowem, które pozostaje nietłumaczone z greckiego, tak samo jak Jezus czy Chrystus. W tłumaczeniu interlinearnym Diaglotta zanotowano ważne rozróżnienie między Bogiem Wszechmogącym, przetłumaczonym jako „Bóg”, oraz Jego Synem, tłumaczonym jako „Logos” czy Słowo.

Czytamy dalej: „Ono było na początku u Boga. Wszystko przez nie powstało, a bez niego nic nie powstało, co powstało. W nim było życie, a życie było światłością ludzi.” (w.2-4). Apostoł Paweł wskazuje na czas i pracę, jaką Logos dzielił ze swym Ojcem, który „Ostatnio, u kresu tych dni, przemówił do nas przez Syna, którego ustanowił dziedzicem wszechrzeczy, przez którego także wszechświat stworzył.” (Hebr. 1:2). Widzimy zatem Syna, który dzielił z Ojcem wspaniałe dzieło stwarzania.

Przy innej okazji Pan Jezus odniósł się do relacji ze swym Niebiańskim Ojcem i powiedział: „Bo Ja nie z siebie samego mówiłem, ale Ojciec, który mnie posłał, On mi rozkazał, co mam powiedzieć i co mam mówić. I wiem, że przykazanie jego jest żywotem wiecznym. Przeto, co Ja wam mówię, mówię tak, jak mi powiedział Ojciec.” (Jan.12:49-50).

Podobną zależność można zauważyć pomiędzy Mojżeszem i Aaronem. „Ty [Mojżeszu] będziesz mówił do niego [Aarona] i włożysz słowa w usta jego, a Ja będę z ustami twoimi i z ustami jego i pouczę was, co macie czynić. On będzie mówił za ciebie do ludu, on będzie ustami twoimi, a ty będziesz dla niego jakby Bogiem.” (2 Moj. 4:15-16).

STAROŻYTNE POCZĄTKI

Prorok Micheasz ukazuje wyjątkowe i ciekawe odniesienie do Logosa z poranku dni zamierzchłych, pisząc: „Ale ty, Betlejemie Efrata, najmniejszy z okręgów judzkich, z ciebie mi wyjdzie ten, który będzie władcą Izraela. Początki jego od prawieku, od dni zamierzchłych.” (Mich. 5:1).

„Efrata” to starożytna nazwa Betlejem, jak wskazuje opis śmierci Racheli, a także miejsce jej pochówku (1 Moj. 35:19). Niewielkie miasteczko Betlejem miało ten szczególny zaszczyt powiązania z narodzinami Pana Jezusa (Jan 7:40-42); na drugi plan odchodzi odniesienie proroka do zamierzchłych początków Pana Jezusa.

PAN JEZUS – CODZIENNĄ ROZKOSZĄ OJCA

Salomon do zbioru swych rad i nauk dołącza ciekawy opis Logosa jeszcze zanim Ojciec Niebieski rozpoczął stwarzanie pierwszych dzieł. Czytamy: „Ja byłam u jego boku mistrzynią, byłam jego rozkoszą dzień w dzień, igrając przed nim przez cały czas” (Przyp. 8:30). Fragment ten ukazuje, że Logos cieszył się ciepłą i pełną miłości więzią ze swym Ojcem. Dalej czytamy: „Pan stworzył mnie jako pierwociny swojego stworzenia, na początku swych dzieł, z dawna. Przed wiekami byłam ustanowiona, od początków, przed powstaniem świata” (w.22-23). Mamy tu wspaniały opis początków stworzenia, obserwowanego przez pierworodnego i jednorodzonego Syna Boga najwyższego (w.24-31).

SŁOWO (LOGOS) CIAŁEM SIĘ STAŁO

Czytamy w Ewangelii Jana: „A Słowo [Logos] ciałem się stało i zamieszkało wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełne łaski i prawdy.” (Jan. 1:14). Apostoł Paweł potwierdza to w słowach: „Albowiem czego zakon nie mógł dokonać, w czym był słaby z powodu ciała, tego dokonał Bóg: przez zesłanie Syna swego w postaci grzesznego ciała, ofiarując je za grzech, potępił grzech w ciele” (Rzym. 8:3). W liście do Tymoteusza napisał: „Bo bezsprzecznie wielka jest tajemnica pobożności: Ten, który objawił się w ciele, Został usprawiedliwiony w duchu, Ukazał się aniołom, Był zwiastowany między poganami, Uwierzono w niego na świecie, Wzięty został w górę do chwały.” (1 Tym. 3:16).

Po cudownym poczęciu Pan Jezus narodził się w Betlejem z Marii, Żydówki. „I rzekł do nich anioł; Nie bójcie się, bo oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem wszystkiego ludu, Gdyż dziś narodził się wam Zbawiciel, którym jest Chrystus Pan, w mieście Dawidowy. A to będzie dla was znakiem: Znajdziecie niemowlątko owinięte w pieluszki i położone w żłobie.” (Łuk. 2:10-12).

Nie wiemy nic o wczesnym dzieciństwie Pana Jezusa od czasu obrzezania, osiem dni po jego narodzeniu, do czasu gdy miał lat 12, poza krótkim oświadczeniem w ewangelii Łukasza: „Dziecię zaś rosło i nabierało mocy, napełniając się mądrością, a łaska Boża spoczywała na Nim.” (Łuk. 2:40). Jezus, chłopiec posiadający ludzką doskonałość i mądrość, wypełniał swój umysł sprawami ważnymi i będąc doskonały, potrafił zachować w umyśle to, czego się uczył.

CHŁOPIEC JEZUS

Kiedy chłopiec Jezus miał dwanaście lat, wydarzyła się seria niezwykłych wydarzeń, które dają nam pojęcie o jego młodym umyśle i stopniu zaangażowania w wypełnianiu woli Ojca i Jego celów. W tym czasie towarzyszył on swej matce Marii i jej mężowi Józefowi w drodze do Jerozolimy, aby wziąć udział w wieczerzy Paschalnej. Kiedy zakończyły się dni święta, jego ziemscy rodzice wyruszyli w drogę powrotną. Ludzie mieli naonczas w zwyczaju wspólne podróżowanie i minął cały dzień podróży zanim rodzice zorientowali się, że nie ma z nimi małego chłopca Jezusa (Łuk. 2:41-45).

PIERWSZE ZANOTOWANE SŁOWA JEZUSA

Maria i Józef zawrócili, by znaleźć chłopca. „A po trzech dniach znaleźli go w świątyni, siedzącego wpośród nauczycieli, słuchającego i pytającego ich. A zdumiewali się wszyscy, którzy go słuchali, nad jego rozumem i odpowiedziami. I ujrzawszy go, zdziwili się. I rzekła do niego matka jego: Synu, cóżeś nam to uczynił? Oto ojciec twój i ja bolejąc szukaliśmy ciebie.” (w.46-48). Jezus odpowiedział na zapytanie swoich rodziców. „I rzekł do nich: Czemuście mnie szukali? Czyż nie wiedzieliście, że w tym, co jest Ojca mego, Ja być muszę?” (w.49). Jezus jasno wykazał, że wola Jego Ojca Niebieskiego jest rzeczą najwyższej rangi, jak wspomniał w odniesieniu do wypełniania spraw Ojca. To ukazuje przyczynę znalezienia się w świątyni i dyskusji z uczonymi w Piśmie. Znamy zatem pierwsze wypowiedziane i zanotowane słowa naszego Pana w wieku dwunastu lat. „Jezusowi zaś przybywało mądrości i wzrostu oraz łaski u Boga i u ludzi” (Łuk. 2:52).

WSPOMINANIE MINIONYCH CZASÓW

Podczas swej ziemskiej działalności Pan Jezus niekiedy czynił wzmianki na temat swej przedludzkiej egzystencji. Pewnego razu powiedział: „Cóż dopiero, gdy ujrzycie Syna Człowieczego, wstępującego tam, gdzie był pierwej?” (Jan 6:62). Dawał swym uczniom duchowy pokarm, jednak dla nich trudno było zrozumieć tę naukę. Tłumaczył: „Dlatego powiedziałem wam, że nikt nie może przyjść do mnie, jeśli mu to nie jest dane od Ojca.” (w. 65).

Powiedział: „Ja świadczę o sobie, a także Ojciec, który mnie posłał, świadczy o mnie. Wtedy mu rzekli: Gdzie jest Ojciec twój? Jezus odpowiedział: Nie znacie ani mnie, ani Ojca mojego. Gdybyście mnie znali, znalibyście też Ojca mego.” (Jan. 8:18-19). Faryzeusze nie byli jednak gotowi na jego przyjęcie i „I rzekł do nich: Wy jesteście z niskości, Ja zaś z wysokości; wy jesteście z tego świata, a Ja nie jestem z tego świata.” (w. 23). Znów: „Rzekł im Jezus: Gdyby Bóg był waszym Ojcem, miłowalibyście mnie, Ja bowiem wyszedłem od Boga i oto jestem. Albowiem nie sam od siebie przyszedłem, lecz On mnie posłał.” (Jan. 8:42). Żydzi nie byli w stanie zrozumieć nauki Jezusa, a gdy został spytany, czy uważa się za większego od ojca Abrahama, odpowiedział: „Abraham, ojciec wasz, cieszył się, ze miał oglądać dzień mój, i oglądał, i radował się. Wtedy Żydzi rzekli do niego: Pięćdziesięciu lat jeszcze nie masz, a Abrahama widziałeś? Odpowiedział im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, pierwej niż Abraham był, Jam jest.” (w. 56-58). Następnym razem powiedział: „A teraz Ty mnie uwielbij, Ojcze, u siebie samego tą chwałą, którą miałem u ciebie, zanim świat powstał.” (Jan. 17:5).

BARANEK JEST ZABITY

Patrząc z perspektywy mądrych tego świata oraz innych, którzy nie zwracali na Niego uwagi, Pan Jezus nie miał postawy ani urody, nie był to wygląd, który by mógł się podobać. „Wzgardzony był i opuszczony przez ludzi, mąż boleści, doświadczony w cierpieniu.” (Izaj. 53:1-4). „Lecz on zraniony jest za występki nasze, starty za winy nasze. Ukarany został dla naszego zbawienia, a jego ranami jesteśmy uleczeni. Wszyscy jak owce zbłądziliśmy, każdy z nas na własną drogę zboczył, a Pan jego dotknął karą za winę nas wszystkich.” (w.5-6).

Jan Chrzciciel ogłosił: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata” (Jan 1:29), prorocy wieki temu zapowiadali o jego cierpieniu. Jezus, aby spełnić Boskie zamierzenie uczynienia go doskonałym człowiekiem i aby zapłacić odpowiednią cenę za grzech, musiał umrzeć. „Znęcano się nad nim, lecz on znosił to w pokorze i nie otworzył swoich ust, jak jagnię na rzeź prowadzone i jak owca przed tymi, którzy ją strzygą, zamilkł i nie otworzył swoich ust.” (Izaj. 53:7).

OSTATNIE SŁOWA PANA JEZUSA

Biblijny opis sześciu godzin na krzyżu zanotowany jest we wszystkich czterech ewangeliach. Każdy autor pisał jednak z innej perspektywy i podał różne szczegóły egzekucji, wykonywanej na jego oczach. Baranek Boży został ukrzyżowany pod napisem: „Jezus Nazareński, król żydowski.” w języku hebrajskim, greckim i łacińskim (Jan 19:19-20).

Mistrz został ukrzyżowany o trzeciej godzinie dnia (Mar.15:25). W czasie trzech godzin, pomiędzy dziewiątą a dwunastą, słowa naszego Pana były w pierwszej kolejności rozmową ze złoczyńcami wiszącymi na krzyżu obok niego. Jeden z mężczyzn poprosił Pana Jezusa, aby ten wspomniał na niego, gdy wejdzie do Królestwa Niebios. „I rzekł mu: Zaprawdę powiadam ci dziś, będziesz ze mną w raju.” (Łuk. 23:43). Pan Jezus zapewnił go, że kiedy zostanie ustanowione Jego królestwo, mężczyzna otrzyma błogosławieństwo.

W niedługim czasie zaszły dwa wydarzenia, kiedy matka Jezusa, jej siostra i Maria Magdalena stały przy krzyżu. Nie było tam żadnego z uczniów. „A gdy Jezus ujrzał matkę i ucznia, którego miłował, stojącego przy niej, rzekł do matki: Niewiasto, oto syn twój!” (Jan. 19:26). Chwilę później zawołał do ucznia i rzekł mu: „Oto matka twoja!” (w.27).

Pomiędzy dwunastą a piętnastą ciemność zaległa całą ziemię, jak stwierdza to zapis biblijny. „A od szóstej godziny do godziny dziewiątej ciemność zaległa całą ziemię.” (Mat. 27:45). „A około dziewiątej godziny zawołał Jezus donośnym głosem: Eli, Eli, lama sabachtani! Co znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?” (w.46). Pan Jezus zniósł przeciwności od grzeszników, zdradę Judasza, zaparcie Piotra, był opuszczony przez swych uczniów ostatniej nocy, jednak gdy w krótkiej chwili pojawiła się myśl, że został opuszczony przez Ojca Niebieskiego, wydał donośny okrzyk.

„Potem Jezus, wiedząc, że się już wszystko wykonało, aby się wypełniło Pismo, powiedział: Pragnę.” (Jan. 19:28). Wiedział, że zbliża się czas jego śmierci. „A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: Wykonało się! I skłoniwszy głowę, oddał ducha.” (Jan. 19:30).

„Jan ujrzał Jezusa, idącego do niego, i rzekł: Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata.”