Dar Boży

„Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar” – List Świętego Pawła do Efezjan, Rozdział 2:8

Te cudowne słowa mówią o wspaniałomyślnej łasce Ojca Niebieskiego obiecanej wybranemu ludowi wiary, który chodzi według Jego woli w czasie obecnego wieku Ewangelii. Możemy wejrzeć w nieskończoną mądrość i pełną miłości troskę ze strony Pana Boga w związku z błogosławieństwami, jakich udziela tym, których powołuje do udziału w przyszłym Królestwie Chrystusowym. Mamy zapewnienie, że powołanie to przyczynia się do naszego duchowego dobra jako Nowych Stworzeń w Jezusie Chrystusie. „Albowiem lepszy jest dzień w przedsionkach twoich, Niż gdzie indziej tysiąc; Wolę stać raczej na progu domu Boga mego, Niż mieszkać w namiotach bezbożnych.” (Ps. 84:11). Myśl o niebiańskiej łasce, która zostaje rozszerzona na naszą korzyść, dotyczy zwłaszcza tych naśladowców naszego Pana, którzy są wybierani w obecnym czasie.

ŚWIADOMOŚĆ GRZECHU

Gdyby przymierze zakonu nie zostało zawarte z Izraelitami lub gdyby Pan Bóg nie przedstawił doskonałych warunków prawa swemu ludowi, prawdziwy, niezmierny wymiar grzechu całej rodziny ludzkiej zostałby stopniowo rozmyty. W rezultacie tego naturalne ludzkie impulsy uznano by za prawidłowe i właściwe. Samolubstwo i samospełnienie objęłyby zupełną kontrolę i stałyby się zasadami rządzącymi życiem człowieka w miejsce świadomości o potędze grzechu.

Apostoł Paweł jednak wyjaśnił wcześniej braciom w Rzymie: „I ja żyłem niegdyś bez zakonu, lecz gdy przyszło przykazanie, grzech ożył, A ja umarłem i okazało się, że to przykazanie, które miało mi być ku żywotowi, było ku śmierci. Albowiem grzech otrzymawszy podnietę przez przykazanie, zwiódł mnie i przez nie mnie zabił. Tak więc zakon jest święty i przykazanie jest święte i sprawiedliwe, i dobre.” (w. 9-12).

Słowa apostoła przypominają nam, w jak znacznym stopniu ludzkość straciła z widoku najpiękniejsze zasady Boskiego prawa. Ukazują także, iż wiele wypowiadanych i czynionych rzeczy jest w rzeczywistości przestąpieniem doskonałego Bożego prawa. Jeśli nie widzimy przed sobą owych doskonałych wymogów, to, jak apostoł wskazuje, trudno w pełni zdać sobie sprawę z owych przestępstw. Dzięki prawu Mojżeszowemu ludzie poznali zasady prawdy i sprawiedliwości, zaszczepione początkowo w człowieku, po tym, jak Pan Bóg stworzył swe doskonałe dzieło – Adama.

Psalmista rzekł: „Usta sprawiedliwego wypowiadają mądrość, A jego język głosi prawo. Nauka Boga jego jest w sercu jego, Kroki jego nie chwieją się.” (Ps. 37:30-31). Gdy Izraelici uświadomili sobie doskonałość Bożych wymagań, zdali sobie sprawę, że są grzesznikami, choć wcześniej nie zdawali sobie w pełni z tego sprawy. Jak powiedział apostoł Paweł: „grzech ożył, a ja umarłem”. Izrael stracił nadzieję życia oraz przychylność Ojca Niebieskiego, a zrozumiał to pod przymierzem Abrahamowym.

DUCHOWY IZRAEL

Ci, których Pan Bóg powołuje w czasie obecnego wieku Ewangelii są również nazywani obrazowym lub duchowym Izrael. Podobne rozumieją i postrzegają grzech oraz moc ciemności. Wielu z nich, zanim przyszli do Pana, błądziło po ścieżkach tego świata, a ich upadłe umysły z trudem rozróżniały dobro i zło.

Wspaniała Boża łaska przygotowała dla nich moralne i duchowe przebudzenie, które dokonało się pod wpływem Ducha Świętego i Słowa Prawdy. Na jaw wyszła rujnująca natura grzechu, będąca źródłem całego cierpienia i nieszczęścia, którego doświadcza obecnie ludzkość. W wyniku oświecenia ci, którzy zostali powołani przez łaskę Bożą, mieli dołożyć wszelkich starań i walczyć przeciwko niesprawiedliwości. Mają oni świadomość, że „Wszelka nieprawość jest grzechem; lecz nie każdy grzech jest śmiertelny.” (1 Jan 5:17).

Ci, którzy przyszli do Pana w szczerym poświęceniu, zauważyli, że ich grzechy zostały przykryte wspaniałą zasługą doskonałej ofiary Pana Jezusa. Doświadczyli wyzwolenia spod Boskiego potępienia i przeszli do nowego stanu usprawiedliwienia z wiary. Zrozumieli także, że jedynie ich serca mogą żyć zgodnie z doskonałym poziomem wymagań miłującego Ojca Niebieskiego. Zasługa krwi Chrystusowej przykryła wszystkie braki i niedoskonałości upadłego ciała ludzkiego.

Ci, którzy zostali usprawiedliwieni z wiary, którym Bóg dał się objawić, poznali niezmiernie grzeszną naturę grzechu. Pozwoliło im to zobaczyć, że przez grzech na świat przyszło oszustwo, utrapienia, ból, cierpienie i śmierć. Zdali sobie sprawę, że Ojciec zapłacił olbrzymią cenę, aby dać Zbawcę dla człowieka, cenę równą życiu Jego ukochanego Syna. Ten był jedynym, który mógł i który chciał wypełnić Boży plan miłości, aby zbawić cały rodzaj ludzki oraz aby usunąć grzech i jego straszne konsekwencje.

WZROST W ŁASCE

Łaskę Bożą można rzeczywiście opisać jako przychylność okazaną w wielkiej obfitości tym, którzy przychodzą do Niego skruszeni i którzy oddali Mu swoje życie. Właściwy stan serca jest koniecznym warunkiem, by móc otrzymać przebaczenie i usprawiedliwienie. Dziecko Boże może codziennie przychodzić do Niego i otrzymywać przebaczenie za swe liczne grzechy i ułomności. Tak wspaniały układ, gdy Boża łaska rozszerza się na tych, których serca w Jego oczach są prawe i czyste, może zostać uznany za nader obfitą łaskę.

OBFITOŚĆ WIEKUISTEJ CHWAŁY

Mistrz opisał drogę, jaką Pański lud został powołany iść. Powiedział: „A ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota; i niewielu jest tych, którzy ją znajdują.” (Mat.7:14). Oczywiście, to się wiąże z wieloma doświadczeniami i innymi próbami wiary przy staraniach niesienia swego krzyża i naśladowania Pana Jezusa. Apostoł, gdy odnosi się do tych doświadczeń, mówi: „Albowiem nieznaczny chwilowy ucisk przynosi nam przeogromną obfitość wiekuistej chwały, nam, którzy nie patrzymy na to, co widzialne, ale na to, co niewidzialne; albowiem to, co widzialne, jest doczesne, a to, co niewidzialne, jest wieczne.” (2 Kor.4:17-18).

Wielką pociechę przy trwaniu w próbach na wąskiej drodze daje przypomnienie sobie w cierpliwości, że wkrótce nastanie koniec wszelkich prób oraz że okres, w którym jesteśmy doświadczani jest krótki, biorąc pod uwagę wieczność błogosławieństw, która ma po krótkotrwałych cierpieniach nastąpić. Jaką wdzięczność powinniśmy mieć za to, że towarzyszy nam obiecana łaska Pańska. Z tą myślą nasze próby stają się lekkie, jeśli tylko porównamy je z obfitością wiekuistej chwały, jaką otrzymają ci, którzy okażą się wiernymi. „Mam wielkie zaufanie do was i wielka jest chluba moja z was; pełen jestem pociechy i nader obfita jest radość moja we wszelkim ucisku naszym.” (2 Kor.7:4)

BEZINTERESOWNOŚĆ

Objaw bezinteresowności dziecka Bożego i chęć dzielenia się z innymi tym, co mamy, jest bez wątpienia objawem łaski Bożej w sercu. Apostoł Paweł opowiada o braciach, których udzielana innym braciom pomoc osiągnęła niewyobrażalne rozmiary. „Macedonia bowiem i Achaja postanowiły urządzić składkę na ubogich spośród świętych w Jerozolimie.”(Rzym.15:26). Innym razem napisał: „Doznawszy dobrodziejstwa tej służby, chwalić będą Boga za to, że podporządkowujecie się wyznawanej przez siebie ewangelii Chrystusowej i za szczerą wspólnotę z nimi i ze wszystkimi; a modląc się za was, tęsknić będą za wami z powodu nader obfitej łaski Bożej, która spływa na was.” (2 Kor.9:13-14).

Pytanie, jakie można by zadać, brzmi: dlaczego ubodzy bracia z Jeruzalem mieliby otrzymać pomoc finansową od owych braci z pogan? Apostoł Paweł napisał dla naszej informacji: „Tak jest, postanowiły, bo też w samej rzeczy są ich dłużnikami, gdyż jeżeli poganie stali się uczestnikami ich dóbr duchowych, to powinni usłużyć im dobrami doczesnymi.” (Rzym.15:27).

Aby znaleźć właściwą przyczynę, musimy cofnąć się do pierwszych dni po Zielonych Świątkach i zwrócić uwagę na ofiarność jerozolimskiego zboru, czynioną, by mogło się wypełnić Boskie zamierzenie – by wesoła nowina o zbawieniu mogła w końcu dotrzeć „aż po krańce ziemi” (Dz.Ap. 1:8). Zapis biblijny mówi nam, że bracia z Żydów sprzedawali domy i ziemie, przynosili pieniądze i kładli je u stóp apostoła (Dz.Ap.4:34-35). Były to ich jedyne środki do życia, gdyż uprzedzenie i niechęć utrudniały zarobek. Przez to otrzymali miano „ubogich świętych” w Jeruzalem, którzy wymagali pomocy lepiej sytuowanych braci z pogan. Gdy ktoś w służbie daje dużo, bez wątpienia czyni to z miłości, będącej wynikiem obfitującej łaski w jego sercu.

W MOCY I SŁOWIE

W liście do Efezjan 1:19 apostoł Paweł pisze: „i jak nadzwyczajna jest wielkość mocy Jego wobec nas, którzy wierzymy dzięki działaniu przemożnej siły jego”. Wszystkie istotne zmiany wynikają z obfitującej potęgi Jego mocy, działającej w umyśle i sercu. Jest to moc, na której możemy się oprzeć bez ograniczeń. Żaden z powołanych nie może powiedzieć, że to niemożliwe, by stał się zwycięzcą i znalazł się w maluczkim stadku. Tak samo, gdyby uznał, że potężna moc Boża nie wystarcza, aby dokonać tego w jego życiu.

Apostoł Paweł, zwracając naszą uwagę na Bożą moc, która działa ku rozwojowi i wywyższeniu Kościoła do boskiej natury, mówi nam, że ta sama moc wystarczała, by wzbudzić Pana Jezusa z umarłych i posadzić go po prawicy Bożej na niebie. Apostoł przypomina nam w słowach zachęty, iż ta sama moc działa wobec nas.

Apostoł następnie mówi nam, że niebywałe bogactwo Bożej łaski, jakie zaczęliśmy doświadczać, ma stale się rozrastać, aż do czasów przyszłych – niekończącej się wieczności. „Ale Bóg, który jest bogaty w miłosierdzie, dla wielkiej miłości swojej, którą nas umiłował, i nas, którzy umarliśmy przez upadki, ożywił wraz z Chrystusem łaską zbawieni jesteście i wraz z nim wzbudził, i wraz z nim posadził w okręgach niebieskich w Chrystusie Jezusie, aby okazać w przyszłych wiekach nadzwyczajne bogactwo łaski swojej w dobroci wobec nas w Chrystusie Jezusie. Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar;” (Ef.2:4-8).

Mówiąc o łasce Bożej, która jest czynna w powoływaniu Kościoła, apostoł Paweł przypomina nam, że Bóg jest gotowy nas stale wzmacniać. „Żeby Chrystus przez wiarę zamieszkał w sercach waszych, a wy, wkorzenieni i ugruntowani w miłości” (Ef.3:17), „Temu zaś, który według mocy działającej w nas potrafi daleko więcej uczynić ponad to wszystko, o co prosimy albo o czym myślimy” (w.20). Jeśli kiedykolwiek poczujemy się zniechęconymi lub porzuconymi, pamiętajmy, że Pan Bóg obiecał daleko więcej uczynić poprzez różne sposoby, jakimi może działać, aby zachęcać swój lud. Moc, której chce użyć, by nam pomóc, dokładnie odpowiada naszym potrzebom i jest udzielana w zgodzie z Jego nieskończoną mądrością.

BOSKA NATURA

Mamy napisane, że gdy członkowie Kościoła pochwycą nadzieję i gdy doświadczą obecności Jego chwały, osiągną stan „wesela”, o którym pisał święty Juda. „A temu, który was może ustrzec od upadku i stawić nieskalanych z weselem przed obliczem swojej chwały” (Juda 24).

Jaka szerokość, długość, wysokość i głębokość wesela, wywołanego niewymownym stanem boskiej natury, będzie udziałem zwycięzców. Słowa stanowią nieudolną próbę opisania tej chwały. Psalmista, gdy napisał: „Dasz mi poznać drogę życia, obfitość radości w obliczu twoim, rozkosz po prawicy twojej na wieki” (Ps.16:11), mówił proroczo nie tylko o Mistrzu, ale także o Kościele.