Wieść o wysokim powołaniu w Atenach

„Lecz wtedy bracia wyprawili zaraz Pawła w drogę ku morzu, Sylas i Tymoteusz zaś tam pozostali.” – Dzieje Apostolskie, Rozdział 17:14

Z zapisu biblijnego dowiadujemy się, że apostoł Paweł i jego towarzysze musieli natychmiast opuścić swych nowych braci w Tesalonice i Berei, aby zbiec przed wzburzonym tłumem i uniknąć zagrożenia śmierci. Przyjaciele odprowadzili go do portu, skąd apostoł odpłynął na statku zmierzającym do Aten. Gdy wypływał, pozostawił polecenie dla Sylasa i Tymoteusza aby przyłączyli się do niego do Aten po zakończeniu swej działalności w Tesalonice i Berei.

ZMIANA PLANÓW APOSTOŁA PAWŁA

W zapisie biblijnym świętego Łukasza dowiadujemy się o kilku ważnych i ciekawych szczegółach, które przyczyniły się do nagłej zmiany planów apostoła i ucieczki do Aten. Wkrótce po tym, jak apostoł przybył do Tesaloniki, Żydzi zaczęli odczuwać, że działalność Pawła im zagraża. „Bracia zaś wyprawili zaraz w nocy Pawła i Sylasa do Berei; ci, gdy tam przybyli, udali się do synagogi Żydów,” (Dz.Ap. 17:10). Zbór w Berei tworzyli poważni badacze Pism. „Którzy byli szlachetniejszego usposobienia niż owi w Tesalonice; przyjęli oni Słowo z całą gotowością i codziennie badali Pisma, czy tak się rzeczy mają.” (w.11).

Apostoł Paweł radował się z nowych braci w Chrystusie mieszkających w Berei z powodu ich szczerego zainteresowania i miłości dla Prawdy. Można to zaobserwować po ich duchowym wzroście, jak ukazuje nam to zapis historyczny. Czytając dalej, zauważamy: „Wielu też z nich uwierzyło, również niemało wybitnych greckich niewiast i mężów. A gdy się dowiedzieli Żydzi z Tesaloniki, że i w Berei Paweł głosi Słowo Boże, udali się tam, judząc i podburzając pospólstwo.” (w. 12-13).

SYLAS I TYMOTEUSZ

Choć apostoł Paweł opuścił Bereę, Sylas tam pozostał. „Lecz wtedy bracia wyprawili zaraz Pawła w drogę ku morzu, Sylas i Tymoteusz zaś tam pozostali. Towarzysze zaprowadzili Pawła aż do Aten, a wziąwszy polecenie dla Sylasa i Tymoteusza, aby czym prędzej przyszli do niego, zawrócili.” (w. 14-15).

Z innych pism apostoła dowiadujemy się, że Tymoteusz udał się na jakiś czas do Tesaloniki. Jest to zanotowane w jego pierwszym liście do Tesaloniczan, w którym pisze: „Przeto, nie mogąc tego dłużej znieść, postanowiliśmy pozostać sami w Atenach I wysłaliśmy Tymoteusza, brata naszego i współpracownika Bożego w zwiastowaniu ewangelii Chrystusowej, aby was utwierdził w waszej wierze i dodał wam otuchy,” (1 Tes. 3:1-2).

UCISKI CHRYSTUSOWE

Głoszenie cudownego słowa Prawdy i wieści o wysokim powołaniu wieku Ewangelii stało się przyczyną wielu ucisków wobec tych, którzy nieśli to przesłanie za czasów pierwotnego Kościoła. Apostoł zwraca na to uwagę w swoim liście, jak dalej czytamy: „Żeby się nikt nie chwiał w tych uciskach. Sami bowiem wiecie, że takie jest nasze przeznaczenie. Albowiem gdy byliśmy u was, przepowiadaliśmy wam, że będziemy uciskani, co się też stało, jak wiecie. Dlatego i ja, nie mogąc tego dłużej znieść, wysłałem go, aby się dowiedzieć o wierze waszej, czy aby czasem nie zwiódł was kusiciel, a praca nasza nie poszła na marne.” (w. 3-5).

DOBRE ŚWIADECTWO TYMOTEUSZA

Obecność młodego brata Tymoteusza w zborze w Tesalonice przyniosła błogosławieństwa; gdy przybył do Aten, przywiózł apostołowi Pawłowi dobre świadectwo o swoich doświadczeniach. „Lecz teraz od was przyszedł do nas Tymoteusz i przyniósł nam dobrą nowinę o wierze i miłości waszej, i o tym, że zachowujecie nas zawsze w dobrej pamięci i że pragniecie nas ujrzeć, tak jak i my was. Stąd doznaliśmy przez was, bracia, w wielkiej potrzebie i ucisku naszym pociechy dzięki waszej wierze, Bo żyjemy teraz, skoro wy trwacie w Panu. Albowiem jakże możemy dość dziękować Bogu za was, za całą radość, jakiej z powodu was doznajemy przed Bogiem naszym?” (w. 6-9).

Apostoł Paweł, oczekując w Atenach przybycia swych dwóch towarzyszy, nie próżnował w międzyczasie. „Czekając na nich w Atenach, obruszał się Paweł w duchu swoim na widok miasta oddanego bałwochwalstwu. Rozprawiał więc w synagodze z Żydami i z pobożnymi, a na rynku każdego dnia z tymi, którzy się tam przypadkiem znaleźli.” (Dz.Ap. 17:16-17). Ateny za czasów starożytnej Grecji były najsłynniejszym miastem, znanym zwłaszcza jako wielki ośrodek nauki i kultury. Można było tu pogłębiać wiedzę o sztuce, nauce, muzyce, filozofii. Kilka stuleci wcześniej, gdy Aleksander Wielki podbijał świat, w czasie rozkwitu imperium mówiono o Atenach jako o stolicy świata. Choć w końcu musiały one ustąpić świetności Rzymu, to mimo tego wciąż są postrzegane jako centrum kultury ówczesnego świata. Wielu wybitnych mężów pochodziło z Aten, takich jak Arystoteles, Platon, Sokrates, Sofokles czy Demostenes.

W POSZUKIWANIU LUDU BOŻEGO

Ateny jednak nie od razu stały się częścią planów apostoła Pawła, poszukującego ludzi, których mógł pozyskać dla imienia Bożego. Znalazł się on w tym mieście jedynie dlatego, że zaprowadziły go tam prześladowania i opatrzność kochającego Ojca Niebieskiego. Prawdopodobnie nie oczekiwał, że zostanie w Atenach dłużej, niż będzie taka potrzeba, planował, że wyruszy w dalszą podróż zaraz po tym, jak Sylas i Tymoteusz do niego dołączą.

Tam, pośród najlepiej wykształconych ludzi ówczesnego świata, znajdowało się trzy tysiące bożków. Mówiono, że nieważne w którym miejscu stanie się w Atenach, oczy dosięgną wzrokiem niezliczoną liczbę świątyń, ołtarzy i różnorakich posągów obrazujących bogów. W żadnym innym mieście na świecie nie było więcej bałwochwalstwa niż w Atenach, mieście, które chlubiło się swoim naukowym i kulturalnym rozwojem. Do przedstawiania wierzeń religijnych wykorzystywano kamień, srebro i złoto.

Gdy apostoł Paweł wszedł do synagogi, mamy zanotowane, że rozprawiał z Żydami, nie znamy jednak szczegółów tej wizyty. Nie jest podane, czy spotkał się z przyjęciem czy z silnym sprzeciwem. Być może Żydzi ulegli znacznemu wpływowi mądrości tego świata i dlatego apostoł nie spotkał się ze zbyt wielką odpowiedzią na słowa Prawdy. Nie tylko starał się rozprawiać z Żydami, szukał także ludzi religijnych, których zresztą udało mu się znaleźć na rynku. Apostoł mówił płynnie po grecku, mógł więc przekonywająco rozprawiać z wieloma ludźmi, głosząc o Panu Jezusie i niebiańskim wysokim powołaniu, rozszerzonym do wierzących wieku Ewangelii. Święty Łukasz notuje kilka słów o tym, co działo się na tych spotkaniach. „Rozprawiał więc w synagodze z Żydami i z pobożnymi, a na rynku każdego dnia z tymi, którzy się tam przypadkiem znaleźli.” (Dz.Ap. 17:17).

FILOZOFOWIE ATEŃSCY

Czytamy jednak: „Niektórzy zaś z filozofów epikurejskich i stoickich ścierali się z nim. Jedni mówili; Cóż to chce powiedzieć ten bajarz? Drudzy zaś: Zdaje się, że jest zwiastunem obcych bogów. Zwiastował im bowiem dobrą nowinę o Jezusie i zmartwychwstaniu.” (w.18).

Wkrótce mężowie z różnych części Aten usłyszeli głoszone przez apostoła nowe poglądy i myśli, z którymi do tej pory nie byli zaznajomieni. W głoszeniu radosnej nowiny apostołowi pomagały zwyczaje Ateńczyków, którzy swój wolny czas spędzali rozprawiając i rozmyślając nad filozoficznymi nowinkami. Czytamy, że była to ich główna forma rozrywki. „Zabrali go i zaprowadzili na Areopag, mówiąc: Czy możemy dowiedzieć się, co to za nowa nauka, którą głosisz? Kładziesz bowiem jakieś niezwykłe rzeczy w nasze uszy; chcemy przeto wiedzieć, o co właściwie chodzi. A wszyscy Ateńczycy i zamieszkali tam cudzoziemcy na nic innego nie mieli tyle czasu, co na opowiadanie lub słuchanie ostatnich nowin.” (w.19-21).

BOGINIE I BOGOWIE

W starożytnych cywilizacjach było mnóstwo bóstw. Powtarzał się pewien schemat, jednak każdy bóg czy bogini pełnił inną funkcję w kontrolowaniu zjawisk przyrody na ziemi. W Atenach uchwalono zakaz wprowadzania nowych bogów, o czym apostoł nie wiedział. Zdaje się, że tych trzech tysięcy bóstw, których już mieli, było i tak więcej niż potrzeba.

Być może jedną z przyczyn przyjęcia przez Ateńczyków uchwały o ograniczeniu liczby bogów była zbyt duża liczba bóstw, które już posiadali. Gdy do uszu epikurejczyków i stoików – dwóch głównych nurtów filozoficznych – dotarły słowa apostoła o zmartwychwstaniu Pana Jezusa, postanowili oskarżyć go o naruszenie prawa i przywiedli przed Areopag, będący wówczas najwyższym sądem w Atenach.

Uważano, że greckie bóstwa zamieszkują górę Olimp, a czasem przebywają w powietrzu ponad nią. Mogły przechadzać się po świecie, gdzie chciały. Choć Zeus był największym bogiem, istniało jeszcze wiele innych bogów i bogiń. Bardziej znanymi były Hera, Apollos, Artemida, Ares, Hermes, Afrodyta, Atena, Posejdon, Demeter i Persefona.

MITOLOGIA

Istnieją myśli, że mitologia sięga korzeniami czasów przedpotopowych, wówczas, gdy aniołowie się materializowali i schodzili na ziemię. Za czasów tej wczesnej historii ziemi niektóre z potężnych istot przybierały ludzką postać i mieszały się z córkami ludzkimi. Zapis biblijny mówi: „A kiedy ludzie zaczęli rozmnażać się na ziemi i rodziły im się córki, Ujrzeli synowie boży, że córki ludzkie były piękne. Wzięli więc sobie za żony te wszystkie, które sobie upatrzyli.” (1 Moj. 6:1-2).

MOCARZE MAJĄCY SŁAWĘ W DAWNYCH CZASACH

Niedozwolone łączenie się istot anielskich z ludzkimi przyczyniło się do powstania rasy mieszanej, czego efektem było wielkie zło za czasów Noego. „A w owych czasach byli na ziemi giganci; a także później, gdy synowie Boga zbliżali się do córek człowieczych, te im rodziły. Byli to więc owi mocarze, mający sławę w owych dawnych czasach. Kiedy zaś Pan widział, że wielka jest niegodziwość ludzi na ziemi i że usposobienie ich jest wciąż złe, żałował, że stworzył ludzi na ziemi, i zasmucił się.” (BT, w. 4-6).

Do tych wydarzeń odnosi się mitologia grecka, opowiadająca o bogach, którzy przemieszczali się między niebem i ziemią i poślubiali piękne kobiety, o ich dzieciach, które dokonywały niezwykłych czynów. Liczba bóstw w mitologii narastała, wydarzenia z czasów Noego były bowiem przekazywane z ust do ust, z pokolenia na pokolenie. Tak więc istnieje prawdopodobieństwo, że kult mitologicznych bogów ma swój początek w czasach upadłych aniołów za dnia Noego.

SCEPTYCZNI SŁUCHACZE APOSTOŁA

Niektórzy z Ateńczyków myśleli, że apostoł Paweł zwiastuje obcych bogów i chcieli usłyszeć nową naukę, jaką głosił (Dz.Ap. 17:18-19). Wypowiedzi o apostole nie były jednak pochlebne, jako że nazwali go „bajarzem”. Najprawdopodobniej chcieli, by przestał mówić publicznie i dlatego wykorzystali okazję, by użyć argumentu, że narusza prawo.

Nauczanie Piotra nie zgadzało się z ich poglądami, przedstawił on bowiem zupełnie nową myśl o zmartwychwstaniu od umarłych. Słuchacze z pewnością zorientowali się, że mogą w tym momencie wykorzystać prawo zakazujące wprowadzania nowych bogów, by uniemożliwić mu dalsze głoszenie tych dziwnych nowych myśli. Nie jest podane, jaka kara czekałaby apostoła, gdyby został uznany przez Areopag za winnego, jednak cokolwiek by go miało potem spotkać, można powiedzieć, że nie znalazł się w przyjaznym otoczeniu.

ŚWIĄTYNIE, OŁTARZE I POSĄGI

Chodząc po Atenach, apostoł Paweł przyglądał się napisom na różnych świątyniach, ołtarzach oraz posągach i dostrzegł, że jeden z nich został poświęcony „Nieznanemu Bogu”. Być może Ateńczycy wznieśli ten szczególny ołtarz w trosce by nie przeoczyć żadnego bóstwa. Apostoł Paweł sprytnie posłużył się właśnie tym szczególnym ołtarzem poświęconym nieznanemu Bogu aby zacząć przesłanie do Ateńczyków.

NIEZNANY BÓG

Z zapisu świętego Łukasza o tym, co wydarzyło się, gdy apostoł Paweł wstał by głosić cudowną wieść o Słowie Bożym, czytamy: „A Paweł, stanąwszy pośrodku Areopagu, rzekł: Mężowie ateńscy! Widzę, że pod każdym względem jesteście ludźmi nadzwyczaj pobożnymi. Przechodząc bowiem i oglądając wasze świętości, znalazłem też ołtarz, na którym napisano: Nieznanemu Bogu. Otóż to, co czcicie, nie znając, ja wam zwiastuję.” (Dz.Ap. 17:22-23).

W początkowej mowie apostoła Pawła warto zwrócić uwagę na to, jakimi słowy zwraca się on do Ateńczyków: „nadzwyczaj pobożni”. Słownik Nowego Testamentu Vine’a wskazuje na ich demoniczną i bałwochwalczą pobożność, dlatego apostoł nawiązał swą wypowiedź do olbrzymów i mocarzy z czasów Noego, którzy nie zachowali przeznaczonego dla siebie okręgu i łączyli się z córkami ludzkimi. To przyczyniło się do powstania mieszanej rasy ludzkiej, która została zniszczona w potopie.

PRAWDZIWY BÓG

Apostoł wówczas skierował uwagę na słowa wyjaśnienia kim jest prawdziwy Bóg, najwyższy władca wszechświata. Podkreślił, że nigdy nie mogliby uczynić Jego podobizny przy pomocy złota, srebra lub drogich kamieni, ani umieścić go w świątyniach uczynionych ludzką ręką. „Bo Bóg, który uczynił świat i wszystko, co na nim, ten będąc Panem nieba i ziemi, nie mieszka w kościołach ręką uczynionych.” (w.24).

Apostoł Paweł głosił Ateńczykom, że potężny Stwórca, którego czcił, stworzył na ziemi życie i że zależy ono od Niego. Mówił dalej: „Ani też nie służy mu się rękami ludzkimi, jak gdyby czego potrzebował, gdyż sam daje wszystkim życie i tchnienie, i wszystko. Z jednego pnia wywiódł też wszystkie narody ludzkie, aby mieszkały na całym obszarze ziemi, ustanowiwszy dla nich wyznaczone okresy czasu i granice ich zamieszkania,” (w. 25-26).

Apostoł opowiadał im o kochającym i wiecznym Ojcu Niebieskim, o tym „żeby szukały Boga, czy go może nie wyczują i nie znajdą, bo przecież nie jest On daleko od każdego z nas. Albowiem w nim żyjemy i poruszamy się, i jesteśmy, jak to i niektórzy z waszych poetów powiedzieli; Z jego bowiem rodu jesteśmy. Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że bóstwo jest podobne do złota albo srebra, albo do kamienia, wytworu sztuki i ludzkiego umysłu.” (w. 27-29).

LOGIKA APOSTOŁA

Warto zwrócić uwagę jak wiele taktu i logiki miało przesłanie apostoła Pawła i jak świetnie potrafił posłużyć się taką formą nauczania, by mogli przyjąć ją jako prawdę. Na podstawie tej prawdy tworzył dalszą strukturę cudownego planu Bożego i Jego zamiaru wobec całej ludzkości. Uczynił to cytując dzieła znanych im greckich poetów.

Gdy apostoł Paweł znalazł się przed najwyższym sądem Aten, przypomniał swoim słuchaczom, że oni też znajdą się na sądzie. Potem powiedział: „Bóg wprawdzie puszczał płazem czasy niewiedzy, teraz jednak wzywa wszędzie wszystkich ludzi, aby się upamiętali, Gdyż wyznaczył dzień, w którym będzie sądził świat sprawiedliwie przez męża, którego ustanowił, potwierdzając to wszystkim przez wskrzeszenie go z martwych.” (w. 30-31).

OBSERWATORZY NAŚMIEWAJĄ SIĘ

Najwyższy Stwórca wszechświata, o którym mówił apostoł, wyznaczył dzień, w którym będzie sądził wszystkich mieszkańców świata, wyznaczył także sędzię do tego zadania. Apostoł ogłosił, że dowodem tego jest fakt, że sędzia ten powstał z umarłych. „A gdy usłyszeli o zmartwychwstaniu, jedni naśmiewali się, drudzy zaś mówili: O tym będziemy cię słuchali innym razem. I tak Paweł wyszedł spośród nich. Lecz niektórzy mężowie przyłączyli się do niego i uwierzyli, a wśród nich również Dionizy Areopagita i niewiasta, imieniem Damaris, oraz inni z nimi.” (w. 32-34).

Apostoł Paweł wyraźnie oświadczył słuchaczom, że nie przedstawia im nowego boga, ale mówi o Bogu, którego czcili jako nieznanego Boga. Zgromadzenie nie wymagało od niego więcej słów na swoją obronę, był wolny. Gdy tłumem owładnęły krzyki i zamęt, apostoł Paweł odszedł.

WYBRANI PAŃSCY

Ateny nie były miastem, które apostoł Paweł planował szczególnie odwiedzić. Wydaje się, że rozsądnym będzie stwierdzenie, że Pan kierował okolicznościami wydarzeń tak, aby go tam posłać. Ten dziwny proces pomógł mu nawiązać kontakt z garstką ludu Bożego, która została powołana. Biblia wymienia tylko dwoje imion z tej garstki. Jednym był Dionizy Areopagita, a drugą wymienioną osobą była niewiasta imieniem Damaris. Ci nowi bracia przylgnęli do apostoła Pawła, który stał się ich nauczycielem i który założył tam zbór.

Choć Biblia nie dostarcza o nich wiele informacji, możliwe, że apostoł spędził kilka tygodni w Atenach czekając na przybycie Sylasa i Tymoteusza. Mieli dużo pracy, gdy pomagali braciom w Berei i Tesalonikach, i nie przybyli tak szybko jak apostoł się spodziewał.

Aby uzyskać informację o braciach zamieszkujących w Atenach, należy sięgnąć do źródeł pozabiblijnych. Wspominają one, że wyróżniający się z grupy Dionizy został zanurzony i stał się później starszym zboru. Zgodnie z tradycyjnymi zapisami historycznymi, znany jest jako pierwszy biskup Aten, który później zmarł śmiercią męczeńską. Ojciec Niebieski kieruje wydarzeniami życia tych, których powołuje, tak by mogli usłyszeć jego Słowo i stać się częścią ciała Chrystusa. Wiedział wcześniej o tym, że apostoł Paweł przejedzie okrężną drogą przez Ateny, gdzie kilkoro osób czekało aby dowiedzieć się o Bożym planie i wspaniałych aspektach niebiańskiego powołania.