fbpx

Złoto wypróbowane w ogniu

„Radzę ci, abyś nabył u mnie złota w ogniu wypróbowanego, abyś się wzbogacił.” – Objawienie świętego Jana 3:18

W ciągu obecnego wieku Ewangelii nasz Ojciec Niebieski rozszerzył swoje zaproszenie do szczególnej klasy chrześcijan, którzy pod przyszłymi rządami królestwa Chrystusowego będą mieć udział w błogosławieniu skażonej grzechem i umierającej ludzkości. W tytułowym wersecie nasz Pan mówi o wyróżnionej klasie wiernych naśladowców w szczególny sposób – jako o „złocie wypróbowanym w ogniu”.

W słowach zapisanych przez objawiciela nasz Pan jasno stwierdza, że wierni naśladowcy Jezusa Chrystusa, powołani ze świata, zostali obmyci, oczyszczeni i uczynieni na Jego obraz. Dla wsparcia ich w tych zmaganiach, Pan zapewnia im ważne duchowe dary, by mogli okazać się wiernymi. Daje im obietnicę, że otrzymają „szaty białe, aby nie wystąpiła na jaw haniebna nagość twoja, oraz maści, by nią namaścić oczy twoje, abyś przejrzał” (Obj.3:18).

WYSOKA WARTOŚĆ

Złoto jest najcenniejszym metalem i zazwyczaj odkrywa się go w niewielkich ilościach, co też czyni go rzadkim okazem. Jest pierwszym metalem, wspomnianym w Biblii, a powiązany został z nazwą Piszon, jedną z czterech odnóg rzeki, która wypływała z Edenu. Rzeka symbolizuje rodzaj ludzki, z którego zostanie wybrana szczególna klasa. Czytamy z zapisu biblijnego: „A rzeka wypływała z Edenu, aby nawadniać ogród. Potem rozdzielała się na cztery odnogi. Nazwa pierwszej: Piszon. To ta, która opływa cały kraj Chawila, gdzie jest złoto, a złoto tego kraju jest wyborne. Tam jest żywica bdelium i kamień onyksowy.” (1 Moj.2:10-12).

Złoto ma wysoką wartość nie tylko ze względu na swoje rzadkie występowanie, ale również ze względu na swą trwałość i piękno. W dawnych czasach było oznaką bogactwa, przydawało znaczenia jego posiadaczowi, jeszcze przed zmianą imienia Abrahama. „A Abram był już bardzo zasobny w trzody, srebro i złoto.” (1 Moj. 13:2). Przez wieki bardzo o nie zabiegano. „Mienie bogacza jest jego warownym grodem i wysokim murem, lecz w jego wyobrażeniu.” (Przyp.18:11). Pismo zapowiada, że będzie taki czas, w którym nagromadzone bogactwo stanie się bezużyteczne, a obecny świat ze swymi złymi rządami przeminie. Święty Jakub pisze: „A teraz wy, bogacze, płaczcie i narzekajcie nad nieszczęściami, jakie na was przyjdą. Bogactwo wasze zmarniało, a szaty wasze mole zjadły. Złoto wasze i srebro zaśniedziało, a śniedź ich świadczyć będzie przeciwko wam i strawi ciała wasze jak ogień. Nagromadziliście skarby w dniach, które się mają ku końcowi.” (Jak.5:1-3).

Kolor, połysk i odporność na utlenianie oraz zarysowania sprawiają, że złoto znalazło szczególne zastosowanie w jubilerstwie i zdobnictwie. „Jagody lica twego klejnotami są ozdobione, a szyja twoja łańcuchami. Naczynimyć klejnotów złotych z nakrapianiem srebrnem.” (PnP. 1:10-11, BG). Inna właściwość złota polega na większej stałości i mniejszej zmienności w porównaniu do pozostałych metali, dlatego też złoto stało się środkiem wymiany i handlu pomiędzy ludami i narodami.

BOSKA NATURA

Złoto, z racji swej wysokiej wartości i rzadkiego występowania, użyte jest w Biblii do przedstawienia duchowego dziedzictwa oblubienicy Chrystusowej na najwyżej linii życia – w boskiej naturze. Nasz tytułowy werset został wzięty z przesłania naszego Pana do ostatniego z siedmiu zborów z księgi Objawienia. Obietnica brzmiała: „Zwycięzcy pozwolę zasiąść ze mną na moim tronie, jak i Ja zwyciężyłem i zasiadłem wraz z Ojcem moim na jego tronie.” (Obj.3:21). Wierna klasa Oblubienicy, znana także pod nazwą Nowe Stworzenie, dzielić będzie boską naturę z członkami „Chrystusa” i zasiądzie na mesjańskim tronie w przyszłym królestwie niebieskim. Pan Jezus obiecał: „A Ja przekazuję wam Królestwo, jak i mnie Ojciec mój przekazał” (Łuk.22:29).

OBLUBIENICA CHRYSTUSOWA

W hebrajskich starotestamentowych typach i figurach Rebeka przedstawia Oblubienicę Pańską. Otrzymała ona złote dary, które obrazują wspaniałe obietnice Ojca Niebieskiego, szukającego oblubienicy dla swego umiłowanego Syna, Jezusa Chrystusa. Zgodziła się opuścić dom ojca, by wyruszyć w trudną podróż, co było świadectwem jej zobowiązania. Miała spotkać swego przyszłego męża, Izaaka, który przedstawia odpowiednio naszego Pana „A gdy wielbłądy się napiły, wyjął ów mąż złoty kolczyk pół sykla wagi i dwa naramienniki na jej [Rebeki] ręce, wagi dziesięciu złotych sykli” (1 Moj.24:22).

W Księdze Psalmów znajduje się obraz przyszłej uczty weselnej, podczas której oblubienica Chrystusowa nosi na sobie suknię ze złota. Złoto ma podkreślić jej duchową nagrodę w Boskim planie wieków. W związku z tym najcudowniejszym dziedzictwem, psalmista pisze: „Córki królewskie są między twemi zacnemi białemi głowami; stanęła małżonka po prawicy twojej w kosztownem złocie z Ofir.” (Ps.45:10, BG). Królowa stała z dala od swych towarzyszek, zacnych białogłów, z racji lojalności wobec swego Pana, którego miała poślubić, a także z powodu cech swego charakteru, który przyozdobił się w zasady prawdy i sprawiedliwości. Czytamy z zapisu biblijnego: „Stolica twoja, o Boże! na wieki wieków; laska sprawiedliwości jest laska królestwa twego. Umiłowałeś sprawiedliwość, a nienawidziłeś nieprawości; przetoż pomazał cię, o Boże! Bóg twój olejkiem wesela nad uczęstników twoich.” (w.7-8).

Odniesienie do Ofiru ma wskazywać na miejsce, które słynie ze złota o bardzo wysokiej jakości. Dlatego „Wszystka zacność córki królewskiej jest wewnątrz, a szaty jej bramowane są złotem. W odzieniu haftowanem przywiodą ją do króla; także panny za nią, towarzyszki jej, przywiodą do ciebie.” (w.14-15).

NIEBIAŃSKIE MIASTO

Pan Jezus, gdy mówił o przyszłej Oblubienicy Chrystusowej, ogłosił: „Wy jesteście światłością świata; nie może się ukryć miasto położone na górze.” (Mat.5:14). W ostatnim przesłaniu do wiernych członków ciała Chrystusowego możemy wejrzeć w obraz niebiańskiego miasta. Św. Jan Objawiciel napisał: „I widziałem miasto święte, nowe Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, przygotowane jak przyozdobiona oblubienica dla męża swego” (Obj.21:2). Pan Jezus, używając symbolicznego języka, opisał Chrystusa przyozdobionego w chwałę „I zaniósł mnie w duchu na wielką i wysoką górę, i pokazał mi miasto święte Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, mające chwałę Bożą; blask jego podobny do blasku drogiego kamienia, jakby jaspisu, lśniącego jak kryształ.” (w.10-11).

Tak jak ze złotem powiązana była niebieska oblubienica Chrystusowa, tak samo powiązane z nim jest niebieskie miasto – Boska instytucja. „A mur jego zbudowany był z jaspisu, samo miasto zaś ze szczerego złota, podobnego do czystego szkła.” (w.18). Każdy z dwunastu kamieni węgielnych był ozdobiony drogimi kamieniami (w.19-20), a dwanaście bram dwunastoma perłami. „A dwanaście bram, to dwanaście pereł; a każda brama była z jednej perły. Ulica zaś miasta, to szczere złoto, jak przezroczyste szkło.” (w.21). Zatem miasto Boże przedstawiało uwielbionego Chrystusa, który przygotowywał się do sprawowania rządów nad narodami. Miasto niebieskie będzie źródłem błogosławieństw dla wszystkich ludzi na ziemi pod rządami Chrystusa w jego chwalebnym królestwie.

POWOŁANIE WIEKU EWANGELII

Żyjemy w końcowych latach obecnego wieku Ewangelii, w wyznaczonym czasie obiecanego powrotu naszego Pana. Jest to okres szczególnych prób i doświadczeń dla osób, które odpowiedziały na wysokie powołanie w Jezusie Chrystusie. Prorocki zapis Malachiasza mówi nam: „Lecz kto będzie mógł znieść dzień jego przyjścia i kto się ostoi, gdy się ukaże? Gdyż jest on jak ogień odlewacza, jak ług foluszników. Usiądzie, aby wytapiać i czyścić srebro. Będzie czyścił synów Lewiego i będzie ich płukał jak złoto i srebro. Potem będą mogli składać Panu ofiary w sprawiedliwości.” (Mal.3:2-3).

Widzimy, że stary porządek świata, oparty na pysze i samolubstwie, odchodzi, w miarę jak następują przygotowania do przyszłego Królestwa Chrystusowego. „Gdyż dni te, to dni odpłaty, aby się wypełniło wszystko, co jest napisane.” (Łuk.21:22). Święty Łukasz zanotował słowa, które mają być dowodem tych zmian: „I będą znaki na słońcu, księżycu i na gwiazdach, a na ziemi lęk bezradnych narodów, gdy zahuczy morze i fale. Ludzie omdlewać będą z trwogi w oczekiwaniu tych rzeczy, które przyjdą na świat, bo moce niebios poruszą się. I wówczas ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłoku z mocą i wielką chwałą.” (w.25-27).

Obecnie możemy wszędzie wokół nas zaobserwować „lęk bezradnych narodów”, bez widocznego rozwiązania czy drogi ucieczki. Samolubstwo, nienawiść, pycha i agresja doprowadziły do powstania potężnych i okrutnych tyranii. Grzech, przekupstwo i niesprawiedliwość przyniosły bez wątpienia straszne konsekwencje. Człowiek jest teraz w posiadaniu broni, którą może zniszczyć samego siebie. Jesteśmy jednak zapewnieni przez cudowną obietnicę Bożą, że ludzie nie otrzymają na taki akt przyzwolenia. Pismo uczy, że samolubstwo doprowadziłoby ludzi do samozagłady, gdyby nie boska moc i działanie. Pan Jezus mówił o tym okropnym czasie i wielkim lęku, ku któremu zmierza teraz świat. Powiedział: „A gdyby nie były skrócone owe dni, nie ocalałaby żadna istota, lecz ze względu na wybranych będą skrócone owe dni.” (Mat.24:22).

WZDYCHAJĄCE STWORZENIE

Biedne, wzdychające stworzenie zostanie wyratowane ze swego samolubnego i dumnego szaleństwa. Wszystkie narodowe i międzynarodowe problemy będą rozwiązane pod rządami Chrystusa w Jego przyszłym królestwie. Mamy obiecane, że cała niesprawiedliwość zniknie do tego czasu z ziemi „I otrze wszelką łzę z oczu ich, i śmierci już nie będzie; ani smutku, ani krzyku, ani mozołu już nie będzie; albowiem pierwsze rzeczy przeminęły. I rzekł Ten, który siedział na tronie: Oto wszystko nowym czynię. I mówi: Napisz to, gdyż słowa te są pewne i prawdziwe.” (Obj.21:4-5).

Ostatnie lata obecnego wieku Ewangelii są kulminacją dwóch tysięcy lat, w czasie których wierni naśladowcy Pana przyjmowali zaproszenie niebiańskiego powołania. „Weselmy się i radujmy się, i oddajmy mu chwałę, gdyż nastało wesele Baranka, i oblubienica jego przygotowała się; i dano jej przyoblec się w czysty, lśniący bisior, a bisior oznacza sprawiedliwe uczynki świętych. I rzecze do mnie: Napisz: Błogosławieni, którzy są zaproszeni na weselną ucztę Baranka. I rzecze do mnie: To są prawdziwe Słowa Boże.” (Obj.19:7-9)

PRÓBA WIARY

Koniec tego wieku jest okresem szczególnych prób dla ludu Bożego, a wiara każdego członka Chrystusowego jest szlifowana, oczyszczana i sprawdzana. Apostoł Jan zanotował słowa naszego Pana, który ogłosił: „Albowiem nastał ów wielki dzień ich gniewu, i któż się może ostać” (Obj.6:17). Jesteśmy teraz świadkami gwałtownie zbliżającego się upadku wszystkich obecnych instytucji społecznych na ziemi.

Pan Jezus powiedział: „Tak i wy, gdy ujrzycie, że to się dzieje, wiedzcie, iż blisko jest Królestwo Boże. Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, a wszystko to się stanie. Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą. Baczcie na siebie, aby serca wasze nie były ociężałe wskutek obżarstwa i opilstwa oraz troski o byt i aby ów dzień was nie zaskoczył niby sidło; przyjdzie bowiem znienacka na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi. Czuwajcie więc, modląc się cały czas, abyście mogli ujść przed tym wszystkim, co nastanie, i stanąć przed Synem Człowieczym.” (Łuk.21:31-36).

WIARA I UCZYNKI

Od zawsze prawdą było, że ci, którzy przyjęli wysokie powołanie, by mieć współudział z Chrystusem, będą poddawani szczegółowym próbom. Każdy musi trwać w Słowie Bożym. „Czuwajcie, trwajcie w wierze, bądźcie mężni, bądźcie mocni” (1 Kor.16:13). Jeśli rozwinie się w nas odpowiedni stopień wiary, z całą pewnością objawi się to wydaniem owocu. Ci, którzy mają tylko pewną miarę wiary nie rozwijają się w Prawdzie, gdyż nie przykładają starań, by stała się żywa. Dlatego apostoł Jakub pyta: „Cóż to pomoże, bracia moi, jeśli ktoś mówi, że ma wiarę, a nie ma uczynków? Czy wiara może go zbawić?” (Jak.2:14). „Tak i wiara, jeżeli nie ma uczynków, martwa jest sama w sobie. Lecz powie ktoś: Ty masz wiarę, a ja mam uczynki; pokaż mi wiarę swoją bez uczynków, a ja ci pokażę wiarę z uczynków moich.” (w.17-18).

Nasza wiara, całe nasze istnienie jako jednostek, znajduje się teraz na próbie, podczas gdy Pan nas zachęca: „Bądź wierny aż do śmierci” (Obj.2:10). Wierność każdego z członków Chrystusowych aż do śmierci oznacza dziedzictwo z nim w chwale i dzielenie wspaniałych obietnic przy błogosławieniu wszystkich narodów ziemi. Jest to najwspanialszy dar, jaki mogliśmy kiedykolwiek otrzymać, wart starań, by go uzyskać. Nasz Pan oczekuje wierności. Pragnie nas oczyścić ze wszystkiego ze starej natury, zwłaszcza własnej woli i uczynków ciała.

Choć uczynki są niezbędne, uczynki bez wiary nie pozwolą nam trwać w Prawdzie. „Chcesz przeto poznać, nędzny człowieku, że wiara bez uczynków jest martwa?” (Jak.2:20). Ten, kto nie żyje w zgodzie z wiarą, zniesławia wiarę – tego wiara jest martwa. Święty Jakub napisał: „Czyż Abraham, praojciec nasz, nie został usprawiedliwiony z uczynków, gdy ofiarował na ołtarzu Izaaka, syna swego? Widzisz, że wiara współdziałała z uczynkami jego i że przez uczynki stała się doskonała. I wypełniło się Pismo, które mówi: I uwierzył Abraham Bogu i poczytane mu to zostało ku usprawiedliwieniu, i nazwany został przyjacielem Boga. Widzicie, że człowiek bywa usprawiedliwiony z uczynków, a nie jedynie z wiary. W podobny sposób i Rahab, nierządnica, czyż nie z uczynków została usprawiedliwiona, gdy przyjęła posłów i wypuściła ich inną drogą? Bo jak ciało bez ducha jest martwe, tak i wiara bez uczynków jest martwa.” (w.21-26).

Jeśli Abraham i inni bohaterowie wiary jedynie o niej ze sobą nawzajem dyskutowali, nigdy nie staliby się bohaterami wiary, ani nie otrzymaliby dobrego świadectwa. Pismo ujawnia, że chodzili w wierze, a ich uczynki były zgodne z wiarą. Tak więc ich wiara dopełniła się uczynkami. Nasza wiara musi być żywa, aktywna, działać w nas poprzez miłość.

ZNAK MIŁOŚCI

Należy także podkreślić rozwój cechy miłości, choć w życiu tych, co przyjęli Wysokie Powołanie, nie może zająć ona miejsca innych ważnych czynników. Miłość na przykład nie może zastąpić doktryny, ale mówi nam, jak właściwie z doktryny korzystać. Miłość nie może zastąpić wiary lub służby dla Pana, ale jest jedynym powodem do wiary i służby, jaki przyjmuje Pan Bóg.

Gdy trwamy w jednym duchu, w jednej myśli, i współpracujemy z innymi braćmi tej cennej wiary, to będziemy sercem kochać się nawzajem. Mamy się pobudzać nawzajem do miłości i dobrych uczynków i unikać słów oraz uczynków, które prowadzą do nieporozumień i kłótni. To są drogi ciała i diabła. Wiara i miłość muszą iść w parze. Jeśli trzymamy się wiary i zostaliśmy ożywieni miłością, jesteśmy pod ochroną mocy Bożej.

Miłość wielu może oziębnąć, jednak nasza miłość do siebie nawzajem, jeśli tylko trzymamy się wiary, musi okazać się gorąca, nawet jeśli inni ją odrzucają. Jeśli ktoś obrzuca nas obelgami lub krytykuje, nigdy nie możemy odwzajemnić się obelgami lub krytyką. Jeśli jesteśmy prześladowani, nie dołączajmy do szranków prześladowców. Potrzebujemy silnej wiary i stale rosnącej miary miłującego ducha w świętości. Drogocenne słowo Boga jest solidną podstawą wiary, a naszą wiarę do działania musi napędzać miłość.

WYTRWAŁA WIARA

Musimy znosić próby i nie zachwiać się, podczas gdy nasz umiłowany Pan nas oczyszcza, byśmy mogli złożyć ofiarę, którą mógłby przyjąć. Oznacza to, że codziennie musimy brać na siebie krzyż i naśladować Mistrza. „Oczekując błogosławionej nadziei i objawienia chwały wielkiego Boga i Zbawiciela naszego, Chrystusa Jezusa, który dał samego siebie za nas, aby nas wykupić od wszelkiej nieprawości i oczyścić sobie lud na własność, gorliwy w dobrych uczynkach.” (Tyt.2:13-14). Miłujący odlewacz pracuje nad nami w swej łaskawości, a my powinniśmy poddać się jego wytapianiu. Wszyscy potrzebujemy wytapiania i oczyszczenia, ponieważ nasze ziemskie, cielesne naczynia są naturalnie obciążone brudami, a w nich mieści się nasz duchowy skarb, nawet jeśli jesteśmy złotem w ogniu wypróbowanym.

Psalmista wyraził: „Panie, wysłuchaj głosu mojego! Nakłoń uszu swych na głos błagania mego! Jeżeli będziesz zważał na winy, Panie, Panie, któż się ostoi? Lecz u ciebie jest odpuszczenie, Aby się ciebie bano. W Panu pokładam nadzieję, Dusza moja żyje nadzieją.Oczekuję słowa jego.” (Ps.130:2-5).

W czasie naszej pielgrzymki, ani razu nie moglibyśmy stanąć przed obliczem Ojca Niebieskiego bez okrywającej nas Chrystusowej szaty sprawiedliwości. „Bardzo się będę radował z Pana, weselić się będzie moja dusza z mojego Boga, gdyż oblókł mnie w szaty zbawienia, przyodział mnie płaszczem sprawiedliwości jak oblubieńca, który wkłada zawój jak kapłan, i jak oblubienicę, która zdobi się we własne klejnoty.” (Iz.61:10).

W swym liście do braci w Rzymie, apostoł Paweł napisał: „Tym, którzy przez trwanie w dobrym uczynku dążą do chwały i czci, i nieśmiertelności, da żywot wieczny; ” (Rzym.2:7). Do zboru w Galacji powiedział: „A czynić dobrze nie ustawajmy, albowiem we właściwym czasie żąć będziemy bez znużenia.” (Gal.6:9). Nasz Pan nigdy nas nie opuści, ani nie porzuci i jego pełnym miłości pragnieniem jest, byśmy byli przemienieni na jego podobieństwo i byśmy mogli się stać jego obrazem. Mamy z odwagą znosić oczyszczanie, jakiemu nas poddaje.

Nie możemy „ustawać w czynieniu dobrze”, ale musimy pamiętać, że nasz sprawdzian nie polega jedynie na czynieniu dobrych uczynków, ale na „trwaniu w dobrym uczynku”. A następnie wzięciu „całej zbroi Bożej”, byśmy mogli się ostać w tym „dniu złym” (Ef.6:13).

CENNIEJSI NIŻ ZŁOTO

Apostoł Piotr pisze: „Najmilsi! Nie dziwcie się, jakby was coś niezwykłego spotkało, gdy was pali ogień, który służy doświadczeniu waszemu” (1 Piotr 4:12). Apostoł zwraca także uwagę na klasę wybranych, symbolizowanych przez złoto, poddawanych szczególnej próbie pod koniec obecnego wieku Ewangelii. Następnie tłumaczy ich szczególne wybranie odnośnie Chrystusa: „według powziętego z góry postanowienia Boga, Ojca, poświęconych przez Ducha ku posłuszeństwu i pokropieniu krwią Jezusa Chrystusa: Łaska i pokój niech się wam rozmnożą.” (1 Piotr 1:2).

Apostoł mówi dalej: „Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, który według wielkiego miłosierdzia swego odrodził nas ku nadziei żywej przez zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, ku dziedzictwu nieznikomemu i nieskalanemu, i niezwiędłemu, jakie zachowane jest w niebie dla was, którzy mocą Bożą strzeżeni jesteście przez wiarę w zbawienie, przygotowane do objawienia się w czasie ostatecznym. Weselcie się z tego, mimo że teraz na krótko, gdy trzeba, zasmuceni bywacie różnorodnymi doświadczeniami” (w.3-6).

Apostoł Piotr mówi o Chrystusie jako o złocie w ogniu wypróbowanym: „ażeby wypróbowana wiara wasza okazała się cenniejsza niż znikome złoto, w ogniu wypróbowane, ku chwale i czci, i sławie, gdy się objawi Jezus Chrystus.” (w.7).

Mamy pamiętać, że On „Zna bowiem drogę, którą postępuję; Gdyby mnie wypróbował, wyszedłbym czysty jak złoto.” (Job 23:10).


Zapisz się na nasz newsletter.

* wymagane


Zgoda na przetwarzanie danych

Powered by MailChimp