Jak miłować nieprzyjaciół?

"Ale wam, którzy słuchacie, powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych, dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą. Błogosławcie tym, którzy was przeklinają, módlcie się za tych, którzy was krzywdzą" – Łuk. 6:27-28.

Te słowa Pana Jezusa wydają się być niedzisiejsze, nierealne. Są to zalecenie samego Jezusa. Niemądrym byłoby je ominąć i nie starać się do nich stosować. Spróbujmy najpierw je zrozumieć.

Dlaczego Pan Jezus mówi: „miłujcie nieprzyjaciół”?

A jak chcecie, aby ludzie wam czynili, czyńcie im tak samo i wy. A jeśli miłujecie tych, którzy was miłują, na jakąż wdzięczność zasługujecie? Wszak i grzesznicy miłują tych, którzy ich miłują. Jeśli bowiem dobrze czynicie tym, którzy wam dobrze czynią, na jaką wdzięczność zasługujecie? Wszak i grzesznicy to samo czynią. A jeśli pożyczacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, na jaką wdzięczność zasługujecie? I grzesznicy pożyczają grzesznikom, aby to samo odebrać z powrotem. Ale miłujcie nieprzyjaciół waszych i dobrze czyńcie, i pożyczajcie, nie spodziewając się zwrotu, a będzie obfita nagroda wasza, i synami Najwyższego będziecie, gdyż On dobrotliwy jest i dla niewdzięcznych, i dla złych. Bądźcie miłosierni, jak miłosierny jest Ojciec wasz” – Łuk. 6:31-35.

Wyróżnić można zatem trzy powody, pozwalające uznać, że miłość do nieprzyjaciół jest ważna i potrzebna:

  1. Zasada: „Traktujcie innych tak, jak sami chcecie być traktowani”. Nie powinniśmy oddawać złem za zło (1 Pio.  3:9). Zwiększać będzie to już okazywaną nam wrogość. Będąc dla wszystkich dobrymi mamy prawo tego samego oczekiwać od innych (1. Pio. 3:13).
  2. Chęć naśladowania doskonałego wzorca – Boga. Stwórca świata miłuje swoich nieprzyjaciół i jest dobry dla niewdzięcznych i złych (Mat. 5:45).
  3. Chęć otrzymania „obfitej nagrody”. Bycie miłym dla osób, które są dla nas miłe, to nie jest wysiłek, to naturalny stan rzeczy, wszyscy tak robią (Mat. 5:46,47). To jasne, że nagrodę otrzymuje się za rzeczy wielkie, a nie za standardowe.

Gdy osoba nastawiona wobec nas wrogo zauważy, że nie oddajemy jej złem za zło może przemyśleć swoje zachowanie. Co więcej może je także zmienić na lepsze a nawet zainteresować się dlaczego zachowujemy się tak „dziwnie”. O takim zawstydzeniu osoby nam nieprzyjaznej pisze apostoł Paweł w Rzym. 12:20-21 – „Jeśli tedy łaknie nieprzyjaciel twój, nakarm go; jeśli pragnie, napój go; bo czyniąc to, węgle rozżarzone zgarniesz na jego głowę. Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj.”

Co może mi pomóc, abym miłował nieprzyjaciół?

Świadomość, dlaczego Bóg chciał, żeby błogosławić swoim wrogom zamiast im złorzeczyć, skłania do zmiany postawy na przedstawioną w Piśmie Świętym. Pomocne w praktycznym stosowaniu tej zasady może być także zakładanie pozytywnych intencji i umiejętność zauważania dobrych cech u innych. Pisał o tym apostoł Paweł Koryntianom: „Miłość […] nie myśli nic złego […] wszystko zakrywa” – 1 Kor. 13:5-7

W części przypadków, gdy zostaliśmy urażeni, może się okazać, że nie takie były intencje drugiej osoby. Często naszą reakcją na zło, którego doświadczamy, jest gniew i frustracja. Powinniśmy nad nimi panować i w pierwszej kolejności spróbować tłumaczyć sobie samemu możliwy brak złych intencji osoby, którą w pierwszej kolejności możemy uznać za naszego nieprzyjaciela. Szukanie w myślach usprawiedliwienia złego zachowania naszego oponenta, może być dobrą metodą, żeby powstrzymać się i nie oddawać złem za złe. Panowanie nad gniewem nie jest rzeczą prostą i wymaga ciągłej pracy nad swoim charakterem.

Może komuś nasunąć się pytanie: Jak to w ogóle możliwe, że chrześcijanin ma nieprzyjaciół? Z pewnością odpowiedzieć należy, że wrogość nie może pochodzić od chrześcijanina. Zgodnie ze słowami apostoła Pawła „Jeśli można, o ile to od was zależy, ze wszystkimi ludźmi pokój miejcie.” – Rzym. 12:18.

Powinniśmy zabiegać o dobre stosunki ze wszystkimi. Jeśli nie są one dobre nie powinno być to skutkiem naszych złych zachowań. A w sytuacji gdy stwierdzimy, że ktoś jest wobec nas wrogo nastawiony powinniśmy się postarać o poprawienie relacji z nim. Nie można usprawiedliwiać swego złego zachowania złem otrzymywanym od drugiej osoby.

W codziennym poprawianiu swojego charakteru i usposobienia pełnego miłości dla innych pomocne jest studiowanie wersetów Słowa Bożego i rozmyślanie nad nimi. Książeczka „Pieśni Wieczorne” zawiera na każdy dzień w roku krótkie komentarze do tekstów biblijnych. 15 minut każdego wieczora pozwala zbliżyć swoje myśli do Stwórcy, który „daje śpiewanie i w nocy” . Możesz zamówić ją zupełnie za darmo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *